Tą bronią Rosjanie ostrzelali obwód lwowski. Czym jest Oriesznik

Rosyjskie systemy rakietowe (zdjęcie ilustracyjne)
Jak działa rosyjski hipersoniczny pocisk Oriesznik?
Źródło: Reuters
Rosja znów użyła hipersonicznego balistycznego pocisku Oriesznik do ataku na Ukrainę. Wywołało to niepokój również ze względu na miejsce uderzenia - graniczący z Polską obwód lwowski. Putin wykorzystuje tę broń nie tylko do celów wojennych, ale również do propagandy i jako "straszak". Czym jest Oriesznik?

W nocy z czwartku na piątek rosyjska armia przeprowadziła zmasowany atak z użyciem rakiet i dronów na terytorium Ukrainy. Jak poinformowało Ministerstwo Obrony Rosji, w ramach ofensywy wystrzelono balistyczny pocisk Oriesznik. Miało być to odpowiedzią na rzekomy ukraiński atak dronów na jedną z rezydencji Władimira Putina, do którego miało dojść pod koniec ubiegłego roku. Ukraina od samego początku zaprzecza tym oskarżeniom.

Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha określił to usprawiedliwienie "absurdem". "Kolejny dowód na to, że Moskwa nie potrzebuje żadnych prawdziwych powodów do terroru i wojny" - skomentował.

Według ukraińskich sił powietrznych Rosja mogła zaatakować obwód lwowski - teren graniczącym z Polską i NATO - z poligonu Kapustin Jar w obwodzie astrachańskim, gdzie prawdopodobnie znajduje się kompleks hipersonicznych rakiet balistycznych średniego zasięgu Oriesznik.

Rosyjski pocisk balistyczny Oriesznik
Rosyjski pocisk balistyczny Oriesznik
Źródło: Maciej Zieliński/PAP

Czym jest rosyjski pocisk balistyczny Oriesznik?

Oriesznik, którego nazwa po polsku oznacza "leszczynę", to rosyjski system rakietowy średniego zasięgu (IRBM). Zdaniem zachodnich ekspertów to zmodyfikowana wersja międzykontynentalnego pocisku balistycznego RS-26 Rubież. Pocisk porusza się z prędkością dochodzącą do 8-10 machów (ponad 10-12 tysięcy km/h) i ma zasięg do 5,5 tysiąca kilometrów.

Rakieta przemieszcza się w przestrzeni kosmicznej, w której następuje oddzielenie od niej bloku bojowego - ten może być wyposażony w sześć głowic. Teoretycznie pocisk może przenosić głowice jądrowe, jednak dotychczasowe przypadki zastosowania wobec Ukrainy w obwodach dniepropietrowskim i lwowskim wskazują na użycie ładunków kinetycznych. Powodują one zniszczenia dzięki własnej masie oraz dużej prędkości w momencie uderzenia.

Po raz pierwszy system został użyty bojowo w listopadzie 2024 roku. Po wystrzeleniu z poligonu Kapustin Jar i przebyciu około 800 kilometrów pocisk uderzył w ukraińskie zakłady przemysłu rakietowo-kosmicznego Piwdenmasz w Dnieprze.

Ukraina poinformowała wtedy, że potrzebował on około 15 minut i osiągnął prędkość około 13 600 km/h.

Jak zwraca uwagę Reuters, jeśli nocny atak był przeprowadzony z użyciem głowic wybuchowych, byłby to pierwszy raz, kiedy Rosja użyła pocisków Oriesznik z zamiarem całkowitego zniszczenia. Sam atak wymierzony był w to, co Rosja określiła mianem infrastruktury krytycznej w Ukrainie.

Rosyjskie pociski Oriesznik (zdjęcie ilustracyjne)
Rosyjskie pociski Oriesznik (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło: Shutterstock

Oriesznik jako broń propagandowa

O potencjalne pocisku Oriesznik mówił już wcześniej prezydent Rosji Władimir Putin, który twierdził, że jest on niemożliwy do przechwycenia, a jego siła rażenia jest porównywalna z bronią jądrową - nawet gdy jest wyposażony w głowicę konwencjonalną.

Niektórzy zachodni eksperci uważają jednak, że te twierdzenia są przesadzone. W grudniu 2024 roku amerykański urzędnik stwierdził, że broń ta nie jest postrzegana jako przełomowa na polu bitwy, nazywając ją eksperymentalną z natury. Stwierdził też, że Rosja prawdopodobnie posiada jedynie kilka jej egzemplarzy.

Od 2024 roku Rosja wprowadziła pocisk Oriesznik do produkcji seryjnej. Dostarczyła go również swojemu sojusznikowi, Białorusi.

Putin groził też użyciem Oresznika między innymi przeciwko "centrom decyzyjnym" w Kijowie, jeśli Ukraina będzie nadal atakować Rosję zachodnią bronią dalekiego zasięgu. Do tej pory jednak powstrzymał się od tego.

Reuters zwraca jednocześnie uwagę, że użycie w nocy z czwartku na piątek nastąpiło w czasie, gdy prezydent USA Donald Trump usiłuje przekonać Rosję i Ukrainę do zawarcia porozumienia pokojowego.

OGLĄDAJ: Wielki strach Putina. "Trzeba to wykorzystać"
pc

Wielki strach Putina. "Trzeba to wykorzystać"

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: