TVN24 | Świat

Prezydent Czech Milosz Zeman wyszedł ze szpitala

TVN24 | Świat

Autor:
mart//now
Źródło:
PAP

W sobotę prezydent Czech Milosz Zeman opuścił Centralny Szpital Wojskowy (CVN) w Pradze. Obecnie przebywa w rezydencji w pobliskich Lanach, gdzie w niedzielę ma mianować nowego premiera. W czwartek Zeman uzyskał pozytywny wynik testu na koronawirusa.

W związku z potwierdzonym w czwartek zakażeniem SARS-CoV-2 prezydent ma obowiązek pozostawać w izolacji przez 14 dni. Takie są też według wypowiedzi szefowej służb higieniczno-epidemicznych Pavli Svrczinovej zalecenia lekarza prowadzącego, dyrektora CVN Miroslava Zavorala. Svrczinova, a później minister zdrowia Adam Vojtiech podkreślali w czwartek, że od tego obowiązku nie ma wyjątków.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO

Prezydent Czech trafił do szpitala w październiku
Prezydent Czech trafił do szpitala w październiku

Zeman z pozytywnym testem na koronawirusa

Ich oceny mają związek z zapowiedzianą na niedzielę ceremonią mianowania nowego czeskiego premiera, którym ma być przewodniczący prawicowej Obywatelskiej Partii Demokratycznej (ODS) Petr Fiala. W sobotę Svrczinova powiedziała, że bezpośredni kontakt przyszłego premiera z prezydentem możliwy byłby jedynie w sytuacji, gdyby Fiala był członkiem personelu medycznego lub członkiem rodziny prezydenta. Jej zdaniem w grę wchodzić może całkowite oddzielenie dwóch osób szybą. Na razie nie wiadomo, jak ostatecznie mają wyglądać środki higieniczno-sanitarne podczas niedzielnej ceremonii.

Dla Zemana sobotni przejazd z CVN do odległej o około 35 kilometrów rezydencji w Lanach był drugim w ostatnich dniach.

W czwartek prezydent został zwolniony ze szpitala na własną prośbę po 46 nocach spędzonych między innymi na oddziale intensywnej terapii. Po przybyciu do rezydencji został poddany testom na COVID-19, których wynik był pozytywny, a szef państwa wrócił pod opiekę lekarzy.

Zeman nie miał objawów klinicznych zakażenia. Podano mu przeciwciała monoklonalne i zatrzymano na obserwacji na dwie noce.

Autor:mart//now

Źródło: PAP