Eksport Chin gwałtownie hamuje, import - skokowo rośnie. Opublikowane dane handlowe ukazały skalę problemu, jakim dla Pekinu okazał się konflikt w Iranie. Choć chińskie władze długo wydawały się względnie odporne na zamknięcie cieśniny Ormuz, rzeczywistość obnażyła największą słabość chińskiej gospodarki: świadome uzależnienie się od zagranicznych rynków.
Chiny gospodarczo oparły się na maksymalnym wzroście produkcji na eksport i zalewaniu nią światowych rynków. Polityka ta przyniosła im w 2025 roku absolutnie bezprecedensową nadwyżkę handlową w wysokości 1,2 biliona dolarów - większą niż wartość całej polskiej gospodarki.
Jednak konflikt w Zatoce Perskiej uderzył bezpośrednio w ten główny filar chińskiej gospodarki. Dane potężnie rozminęły się z oczekiwaniami analityków, co trafnie podsumowała agencja Reuters: Zacina się machina eksportowa Chin. Co to oznacza? Czy na starciu USA z Iranem Chiny gospodarczo więcej zyskują czy tracą?