Buenos Aires chaosu

 
Czasem niewiele trzeba, aby sparaliżować ulice miastasxc.hu

Co się stanie, gdy wszystkie światła sygnalizacji drogowej zgasną? W stolicy Argentyny kierowcy już wiedzą - zapanuje chaos.

W jednej chwili w części argentyńskiej metropolii zgasło 200 sygnalizatorów. Przyczyna? Usterka systemu komputerowego, kontrolującego ruch w północnych rejonach miasta.

Awaria trwała około dwóch godzin. Ktoś powie - niewiele, ale dla kierowców to była wieczność. Chaos, jaki zapanował doprowadził do wielu stłuczek, na kilku ważnych ulicach normalny ruch udało się przywrócić dopiero po kilku godzinach.

Szef stołecznych władz Mauricio Macri przeprosił mieszkańców i tłumaczył, że sygnalizacja świetlna w Buenos Aires jest już bardzo stara.

Aż strach pomyśleć, co by działo się przez takie dwie godziny w Warszawie.

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: sxc.hu