Brytyjczycy szykują się na brexit. Amerykanie chcą umowy

TVN24 | Świat

Autor:
kk//now
Źródło:
PAP

Sekretarz skarbu USA Steven Mnuchin złożył w Londynie deklarację dotyczącą umowy handlowej z Wielką Brytanią. Zapewnił, że Stany Zjednoczone chcą ją uzgodnić do końca 2020 roku. - Czekamy na kontynuację wspaniałych stosunków handlowych - podkreślił.

Mnuchin zatrzymał się w Londynie, wracając ze Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. W stolicy Wielkiej Brytanii spotkał się z brytyjskim ministrem finansów Sajidem Javidem, a następnie wygłosił przemówienie w think tanku Chatham House.

Wraz z wystąpieniem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, co ma nastąpić w najbliższy piątek, rozpocznie się dla niej 11-miesięczny okres przejściowy, w którym chce ona zawrzeć umowę handlową z UE. Zarazem od tego momentu będzie ona miała swobodę negocjowania umów handlowych z innymi państwami, a ta ze Stanami Zjednoczonymi wskazywana jest jako priorytetowa.

"Czekamy na kontynuację wspaniałych stosunków handlowych"

- Uznaliśmy, że naszym celem - waszym celem - jest dążenie do tego, aby obie te umowy handlowe zostały zawarte w tym roku. Myślę, że wiele z tych kwestii można załatwić jednocześnie i czekamy na kontynuację wspaniałych stosunków handlowych. Uważam, że wymiana handlowa między Stanami Zjednoczonymi a Wielką Brytanią będzie znacznie większa. Jesteśmy gotowi przeznaczyć na ten cel znaczne środki - zadeklarował Mnuchin po spotkaniu z Javidem.

- Wielka Brytania i USA mają bardzo podobne gospodarki z dużym naciskiem na usługi i myślę, że będzie to bardzo ważna relacja - dodał.

Podczas spotkania w Chatham House powiedział, że "całkiem optymistycznie" podchodzi do kwestii zawarcia umowy handlowej do końca bieżącego roku. Zwrócił też uwagę na znaczenie dobrych relacji miedzy prezydentem USA Donaldem Trumpem a brytyjskim premierem Borisem Johnsonem.

Amerykański minister skarbu Steven Mnuchin
PAP/EPA/ALESSANDRO DELLA VALLE

"Dyskryminujące" podatki w branży cyfrowej

Zarazem podkreślił sprzeciw USA wobec opodatkowywania amerykańskich firm internetowych, takich jak Google, Facebook czy Amazon. Javid zapowiedział, że chce nałożyć na nie dwuprocentowy podatek od dochodów uzyskiwanych w Wielkiej Brytanii, choć ma to być rozwiązanie tymczasowe - dopóki nie zostanie wynegocjowane międzynarodowe porozumienie w tej sprawie.

Mnuchin, który wcześniej w tym tygodniu groził, że USA mogą w odpowiedzi nałożyć karne cła na brytyjskich producentów samochodów, zapowiadany przez Javida podatek uznał w wystąpieniu w Chatham House za "dyskryminujący" i "niewłaściwy".

- Stany Zjednoczone są bardzo mocno przekonane, że każdy podatek opracowany specjalnie dla firm działających w branży cyfrowej jest podatkiem dyskryminującym i nie jest odpowiedni oraz narusza nasze umowy podatkowe i inne kwestie - oświadczył Mnuchin.

"Chcemy mieć pewność, że nasza infrastruktura jest chroniona"

Odniósł się też do innego potencjalnego punktu spornego między Waszyngtonem a Londynem, jakim jest ewentualny udział chińskiego koncernu Huawei w budowie sieci 5G w Wielkiej Brytanii. Brytyjski rząd ma niedługo podjąć decyzję w tej sprawie.

- Chcemy mieć pewność, że nasza infrastruktura jest chroniona - powiedział Mnuchin. - A patrząc szerzej, ponieważ coraz więcej rzeczy jest podłączonych do internetu i do sieci telekomunikacyjnych, myślę, że kwestie bezpieczeństwa narodowego wykraczają poza tradycyjne aspekty - mówił.

USA przestrzegają, że używanie sprzętu firmy Huawei stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa ze względu na możliwość przekazywania przez nią danych chińskim władzom.

Źródło: PAP

kk//now