Putin na rozmowach ws. Ukrainy? Berlin: może później


W poniedziałek w Berlinie dojdzie do spotkania kanclerz Niemiec i prezydentów Francji i Ukrainy. Tematem rozmów będzie zaostrzająca się sytuacja w Donbasie. W negocjacjach nie będzie uczestniczył prezydent Rosji Władimir Putin. Berlin nie wykluczył jednak, że może on zostać zaproszony na takie spotkanie w przyszłości. Z kolei szef dyplomacji Rosji Siergiej Ławrow zaapelował do przywódców Niemiec i Francji o wywarcie większej presji na Ukrainę ws. Donbasu.

- Nie mogę wykluczyć, że dojdzie do takiego spotkania, lecz nie mogę też potwierdzić, że do niego dojdzie - powiedziała w środę cytowana przez AFP rzeczniczka niemieckiego rządu Christiane Wirtz.

AFP podkreśla, że to oświadczenie pada w chwili, gdy wiadomo, że prezydent Rosji nie został zaproszony do Berlina, gdzie w poniedziałek kanclerz Niemiec Angela Merkel, prezydent Francji Francois Hollande i prezydent Ukrainy Petro Poroszenko mają omawiać sytuację na Ukrainie.

Format normandzki

Dotychczas negocjacje takie toczyły się w formule tzw. czwórki normandzkiej, czyli z udziałem Ukrainy, Francji, Niemiec i Rosji.

Wg cytowanej przez AFP rzeczniczki niemieckiego rządu rosnące napięcie i nasilające się akty przemocy na separatystycznym wschodzie Ukrainy wymagają "formatu trójstronnego", bez Rosji.

Rosja chce większej presji na Ukrainę

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow nie skomentował braku zaproszenia dla prezydenta Rosji. Zaapelował jedynie do przywódców Niemiec i Francji o naciski na Ukrainę. - Naszym zdaniem niezbędne jest wywarcie większej presji na Kijów, aby przekonać go o konieczności realizacji zobowiązań podjętych w Mińsku 12 lutego - powiedział Ławrow dziennikarzom w Sewastopolu na Krymie.

Dodał, że oczekuje, iż kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji Francois Hollande będą działali zgodnie ze swoją rolą gwarantów tych porozumień pokojowych.

Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył we wtorek, że odpowiedzialność za obecną eskalację napięcia ponoszą władze w Kijowie.

AFP przypomina, że czwórka liderów nie siedziała przy jednym stole od podpisania w lutym porozumień mińskich, które miały służyć uregulowania konfliktu na wschodzie Ukrainy. Zaznacza, że politycy od tamtej pory rozmawiali jedynie przez telefon.

[object Object]
Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/23

Autor: kło//gak / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości