- Uderzenie zbrojne byłoby, moim zdaniem, gorsze niż wszystko inne - podkreślił szef oenzetowskiej agencji w wywiadzie dla telewizji Al-Arabija. Jego zdaniem, atak pchnąłby Teheran do podjęcia "intensywnych działań, by zbudować broń jądrową, z błogosławieństwem wszystkich Irańczyków, nawet tych żyjących na Zachodzie".
El Baradei dodał, że w razie takiego ataku on sam nie byłby w stanie dalej prowadzić swojej pracy.
Wypowiedź szefa MAEA spowodował piątkowy "New York Times", który napisał, że izraelskie lotnictwo wojskowe przeprowadziło w tym miesiącu ćwiczenia na dużą skalę, symulujące najprawdopodobniej atak na irańskie instalacje nuklearne.
PRZECZYTAJ WIĘCEJ O DONIESIENIACH Z IZRAELA
Uprzedzić Teheran
Izraelczycy chcieliby w ten sposób zapobiec dążeniu Iranu do zdobycia broni atomowej, co oskarża go zachód. Dodatkową motywacją do ataku są nieustanne groźby prezydenta Iranu Mahmuda Ahmadineżada, który cyklicznie wieszczy Izraelowi zniszczenie.
Niezrażone krytyką władze w Teheranie twierdzą jednak, że ich program jądrowy ma pokojowy charakter.
Źródło: PAP, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: TVN24