Zmarł Alexander Butterfield, kluczowy świadek afery Watergate

Alexander Butterfield (2015)
Alexander Butterfield (2015)
Źródło: Nikki Kahn/The Washington Post/Getty Images
Nie żyje Alexander Butterfield, były doradca prezydenta Richarda Nixona. Jego zeznania zmieniły bieg śledztwa w sprawie afery Watergate. Miał 99 lat.

W poniedziałek, miesiąc przed setnymi urodzinami, zmarł Alexander Butterfield - były współpracownik prezydenta Richarda Nixona w latach 1969-1973. Jego odejście potwierdziła żona - Kim w rozmowie z "The Washington Post".

Afera Watergate i kluczowe zeznania Butterfielda

Afera Watergate wybuchła w 1972 r., gdy odkryto, że współpracownicy prezydenta Richarda Nixona włamali się do siedziby Partii Demokratycznej, by nielegalnie założyć tam podsłuchy. Próba zatuszowania tego przestępstwa przez najwyższe władze państwowe wywołała skandal, który ostatecznie zmusił Nixona do rezygnacji z urzędu w sierpniu 1974 r.

Przełomowe w sprawie okazały się zeznania złożone przez Butterfielda w lipcu 1973 r. przed senacką komisją badającą aferę Watergate. Dotyczyły funkcjonowania systemu nagrywania rozmów w Gabinecie Owalnym i innych pomieszczeniach Białego Domu. Zarejestrowane rozmowy prezydenta stanowiły później jeden z najważniejszych dowodów w sprawie Watergate. Zeznania doprowadziły do długiej batalii prawnej o udostępnienie nagrań śledczym. Materiał z taśm ostatecznie przyczynił się do politycznego upadku Nixona.

- Wiedziałem, co jest na tych nagraniach… to istny dynamit. Chyba nie przewidywałem, że prezydent może zostać odsunięty od władzy lub poddany impeachmentowi, ale myślałem, że to będą dla niego niebezpieczne lata. Chyba nie mogłem sobie wyobrazić, żeby (Nixon) został zmuszony do odejścia z urzędu. Nigdy wcześniej się to nie zdarzyło - wyznał po latach Butterfield.

Jego oświadczenie stało się koronnym dowodem w dochodzeniu dotyczącym nadużyć w administracji Nixona. Sam Butterfield nigdy nie został oskarżony w związku ze skandalem - przypomina CNN.

Alexander Butterfield przed podjęciem pracy jako współpracownik prezydenta był oficerem amerykańskich sił powietrznych. Do Białego Domu trafił dzięki pomocy szefa sztabu Nixona - H.R. Haldemana, z którym zaprzyjaźnił się podczas studiów na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles. Początkowo nie lubił pracy w administracji i chciał ją rzucić - podaje CNN. Po odejściu z Białego Domu, w latach 1973-1975, kierował Federalną Administracją Lotnictwa.

Butterfield pracował jako doradca Olivera Stone'a przy jego filmie "Nixon" z 1995 roku, zagrał w nim epizodyczną rolę jako członek personelu Białego Domu.

OGLĄDAJ: Tusk: liczę na szybki podpis prezydenta
10 1600 tusk-0010

Tusk: liczę na szybki podpis prezydenta

10 1600 tusk-0010
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowała Ewa Żebrowska / am

Czytaj także: