"Przekażcie ofiarom, że mi przykro". Brytyjski premier przeprasza za Mandelsona

Keir Starmer
Były ambasador Wielkiej Brytanii w USA Peter Mandelson na nagraniach archiwalnych
Źródło: Reuters
Brytyjski premier Keir Starmer przeprosił ofiary Jeffreya Epsteina za mianowanie Petera Mandelsona ambasadorem Wielkiej Brytanii w USA. Według ujawnionych dokumentów, Mandelson przez lata utrzymywał z przestępcą seksualnym bliskie relacje.

- Chcę powiedzieć ofiarom: przepraszam. Przepraszam za to, co wam zrobiono, przepraszam, że zawiodło was tak wielu ludzi u władzy, przepraszam, że uwierzyłem w kłamstwa Mandelsona i mianowałem go na to stanowisko - powiedział w czwartek brytyjski premier Keir Starmer.

Peter Mandelson został w grudniu 2024 roku mianowany przez Starmera ambasadorem Wielkiej Brytanii w USA. - Od jakiegoś czasu publicznie wiadomo było, że Mandelson znał Epsteina, ale nikt z nas nie zdawał sobie sprawy z głębi i mroku tej relacji - mówił Starmer.

Jak mówił premier, Mandelson "pytany był o charakter jego relacji z Epsteinem". - Informacje dostępne obecnie dowodzą, że udzielał nieprawdziwych odpowiedzi - podkreślił Starmer.

Peter Mandelson
Peter Mandelson
Źródło: X/UKinUSA

Relacja Mandelsona z Epsteinem

Peter Mandelson to brytyjski polityk i dyplomata, uznawany za jednego z głównych architektów sukcesów wyborczych laburzystów w erze Tony'ego Blaira.

Ujawnione w zeszłym tygodniu dokumenty obejmują setki wiadomości, jakie wymienił z przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem. Z dokumentów wynika, że Epstein dokonywał płatności na rzecz Mandelsona lub jego ówczesnego partnera, obecnie męża. Znajdują się tam domniemane wyciągi bankowe z lat 2003-2004, z których wynika, że z konta miliardera miały zostać wykonane trzy przelewy na łączną kwotę 75 tysięcy dolarów na rachunki powiązane z brytyjskim politykiem.

Mandelson zakwestionował autentyczność ujawnionych dokumentów.

Utrata stanowiska i tytułu

W obliczu nowych informacji Mandelson ogłosił 1 lutego, że rezygnuje z członkostwa w Partii Pracy. Następnego dnia premier Keir Starmer wezwał go również do złożenia - przysługującego dożywotnio - mandatu członka Izby Lordów, wyższej izby brytyjskiego parlamentu, do której został mianowany w 2008 roku. Oznaczałoby to jednocześnie zrzeczenie się tytułu szlacheckiego.

To nie pierwszy raz, gdy Mandelson mierzy się z bolesnymi konsekwencjami swojej znajomości z seksualnym przestępcą. Z powodu powiązań z Epsteinem już w listopadzie ubiegłego roku został zwolniony ze stanowiska ambasadora w Stanach Zjednoczonych.

Opracował Mikołaj Gątkiewicz

OGLĄDAJ: "Najmilszy prezent dla PSL", "polityczny koszmar dla Kaczyńskiego"
pc

"Najmilszy prezent dla PSL", "polityczny koszmar dla Kaczyńskiego"

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: