Abchazja: prezydent "uciekł", władzę przejęła opozycja

TVN24

kremlin.ruAleksander Ankwab jest prawdziwym weteranem, jeśli chodzi o zamachy na swoje życie

Opozycja przejęła w piątek władzę w Abchazji (część Gruzji, która uważa się za samodzielną republikę) - twierdzi lider przeciwników prezydenta. We wtorek doszło do szturmu na jego siedzibę, a prezydent uciekł ze stolicy regionu i - jak twierdzi opozycja - schronił się w rosyjskiej bazie wojskowej.

Opozycja sformowała Tymczasową Radę Narodową we wtorek, po szturmie na siedzibę prezydenta Abchazji Aleksandra Ankwaba. Wówczas kilka tysięcy zwolenników opozycji zgromadziło się w stolicy, Suchumi, by dać wyraz oburzeniu na rząd i domagać się reform. Przedstawiciele zebranych podjęli rozmowy z prezydentem Aleksandrem Ankwabem w jego biurze, ale inni demonstranci zaatakowali okna i drzwi, a około 30 z nich wdarło się do budynku przez wypchnięte okno.

Ankwab uciekł i już nie wrócił. Szef opozycji Raul Kadżimba, zapytany przez Reutera, kto teraz sprawuje władzę, powiedział, że Tymczasowa Rada Narodowa.

Prezydent uciekł do Rosjan?

- Pracujemy nad stworzeniem warunków dla ministrów i innych działów do spokojnej pracy - powiedział szef opozycji. - Prezydent musi zrozumieć, że nie ma wyboru - dodał.

Kadżimba powiedział, że prezydent znajduje się w bazie wojskowej będącej pod rosyjską jurysdykcją poza Suchumi. Sam zainteresowany nie potwierdził tych doniesień.

Besłan Gurdza, członek tymczasowego parlamentu powiedział Reuterowi: - Rzeczywistość jest taka, że prezydent i jego rząd są pozbawieni władzy od trzech dni.

Reuter pisze, że bez względu na to, kto będzie rządził w Abchazji, nie porzuci ona promoskiewskiego kursu. Istnienie republiki zależy od politycznego i gospodarczego wsparcia Kremla. Opozycja twierdzi, że bunt ludu nie ma związku z sytuacją zewnętrzną, m.in. na Ukrainie.

Po gruzińskiej wojnie

Gruzja utraciła kontrolę nad Abchazją w następstwie wojny, jaką toczyła tam w latach 1992-93. Rosja uznała samodzielność Abchazji po pięciodniowym konflikcie zbrojnym z Gruzją w 2008 roku, umacniając jednocześnie swe wpływy w tym regionie, traktowanym oficjalnie jako niepodległy tylko przez kilka innych państw. Zgodnie z prawem międzynarodowym Abchazja jest jednak republiką autonomiczną, wchodzącą w skład Gruzji.

Autor: pk//rzw / Źródło: reuters, pap