Straszenie rozpadem Ukrainy jest tak stare, jak jej niepodległość. W czasie pomarańczowej rewolucji w Donbasie ogłoszono nawet autonomię. I nic. Podobnie jest teraz. Sugerowanie federalizacji państwa i zawoalowane straszenie wojskową interwencją Rosji to tylko argumenty w negocjacjach ze zwycięskim Majdanem i Zachodem. Nikomu tak naprawdę nie zależy na rozpadzie Ukrainy.

Rewolucja na Ukrainie wzmocni lęk Władimira Putina przed wolną opinią publiczną i skłoni go do sięgnięcia po jeszcze silniejsze represje - pisze w poniedziałkowym wydaniu "Die Welt". Z kolei "Financial Times" zaznacza, że nie można lekceważyć "historycznego znaczenia" wydarzeń na Ukrainie, a ich polityczne skutki wykraczają "daleko poza granice" kraju.

Sąd Rejonowy w Moskwie skazał w poniedziałek na kary od 2,5 do 4 lat łagru ośmioro opozycjonistów z placu Bołotnego. Stronnicy antykremlowskiej opozycji, którzy zebrali się w pobliżu gmachu sądu, przyjęli wyrok okrzykami: "Wolności! Wolności!". Wieczorem zamierzają zorganizować demonstrację. Władze Moskwy rozmieściły w centrum miasta wojska wewnętrzne MSW.

Wiktor Janukowycz jako prezydent oficjalnie zarabiał około 100 tys. dolarów rocznie. Nieoficjalnie - miliony. Stać go było na utrzymanie kilku luksusowych rezydencji, kilkudziesięciu aut i wystawny tryb życia. Ogromny dochód przyniosła mu m.in. sprzedaż mieszkania w Kijowie - za astronomiczną sumę 7 mln dolarów oraz pieniądze za obietnicę napisania wspomnień.

- Na Majdanie czy w elitach, bardziej mówi się o tym, jak przejąć władzę, kto jakie powinien objąć stanowisko, niż o tym, co należy zrobić. Ukrainę trzeba zbudować od nowa, ale nie ma planu - ocenił na antenie TVN24 Biznes i Świat Marek Siwiec, eurodeputowany Twojego Ruchu. Wypowiedzi Międzynarodowego Funduszu Walutowego ws. Ukrainy polityk nazwał "mędzeniem".

Tysiącom Ukraińców, którzy mieli kontakt z tragicznymi wydarzeniami, potrzebna jest pomoc psychologiczna, a także humanitarna - powiedział we "Wstajesz i wiesz" Przemysław Guła, jeden z lekarzy którzy pojechali na Ukrainę pomagać poszkodowanym. Poza grupą Guły, w skład której wchodzi trzech lekarzy i pięciu ratowników, w Kijowie od soboty pracuje zespół ratowników medycznych z Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM).

W wieku 110 lat w Wielkiej Brytanii zmarła w niedzielę Alice Herz-Sommer, uważana za najstarszą osobę, która przeżyła Holokaust - poinformowała jej rodzina. Kobieta była więźniem obozu koncentracyjnego w Terezinie (Theresienstadt) w latach 1943-1945.

Unię Europejską czeka poważna i trudna dyskusja na temat zaoferowania Ukrainie obietnicy członkostwa – oceniła ekspert Europejskiej Rady Stosunków Międzynarodowych (ECFR) Kadri Liik. Jej zdaniem najpilniejsze jest jednak wsparcie finansowe dla tego kraju, a w perspektywie nawiązywania szerszej współpracy politycznej i gospodarczej rezygnacja z "pouczającego tonu" w rozmowach.

Ołeksandr Turczynow w roli głowy państwa, a jego sprzymierzeńcy z ugrupowań opozycyjnych w roli szefów najważniejszych resortów w kraju. Tak wygląda u początku zmian po odsunięciu od władzy Wiktora Janukowycza scena polityczna na Ukrainie. Najważniejsze urzędy w państwie zostały na Ukrainie obsadzone w sobotę i niedzielę przez nowych ludzi. Ekipa Janukowycza tymczasem się ukrywa lub próbuje uciekać z kraju, nieraz w dramatycznych okolicznościach.

Szef MSZ Radosław Sikorski w niedzielnym wywiadzie dla BBC zapowiedział, że Polska pomoże Ukrainie we współpracy z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. W ocenie szefa polskiej dyplomacji kraj ten potrzebuje nowego otwarcia i poprawy sytuacji gospodarczej. Z kolei w rozmowie z CNN uznał, że Ukraina musi rozmawiać z Rosją, jako ważnym strategicznie sąsiadem.

Na Ukrainie wysłano w poniedziałek list gończy za odsuniętym od władzy prezydentem Wiktorem Janukowyczem. W piątek uciekł on z Kijowa i ukrywa się najprawdopodobniej we wschodnich regionach kraju. Na samym Majdanie jest spokojnie, chociaż protestujący pozostają na posterunkach. Komisja Europejska zapowiedziała, że może podpisać umowę stowarzyszeniową z Ukrainą gdy powstanie nowy, prawomocny rząd w Kijowie po wyborach 25 maja oraz gdy kraj ten będzie na to gotowy.

Równych, dobrosąsiedzkich relacji z Rosją chce pełniący obowiązki prezydenta Ołeksandr Turczynow - podała w niedzielę agencja Reuters. Ukraińska Rada Najwyższa upoważniła swego szefa do pełnienia obowiązków prezydenta w miejsce Wiktora Janukowycza, który zbiegł z Kijowa i ukrywa się na wschodzie kraju.

- Wierzę w to, że naród ukraiński od granic wschodnich do zachodnich jest jednym narodem i ma jeden cel. Wydaje mi się, że może najtrudniejsze, najcięższe czasy są już za nami - powiedział w "Faktach po Faktach" ambasador Ukrainy w Polsce Markijan Malski. Zapytany o to, kto sprawuje w Kijowie władzę po ucieczce Wiktora Janukowycza i odebraniu mu władzy przez Radę Najwyższą, ambasador nie miał wątpliwości: - Dzisiaj parlament wyraża interes narodu ukraińskiego - podkreślił.