Komisja Europejska odmówiła w piątek komentarza w sprawie ujawnionej w internecie treści rozmowy amerykańskich dyplomatów na temat Ukrainy. Mało dyplomatyczna wypowiedź przedstawicielki Departamentu Stanu USA na temat UE wywołała jednak konsternację w Brukseli.

Temat b. nuncjusza apostolskiego na Dominikanie abp. Józefa Wesołowskiego, podejrzanego o pedofilię, nie był poruszany podczas piątkowego spotkania polskich biskupów z papieżem Franciszkiem - poinformował przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Józef Michalik. - To nie jest temat do naszego zajęcia duszpasterskiego - skomentował arcybiskup.

"Czystą fantazją" nazwała wysłanniczka Departamentu Stanu USA Victoria Nuland doniesienia o rzekomym szkoleniu przez USA ukraińskiej opozycji. Amerykanka dodała, że Stany Zjednoczone oczekują od Ukrainy działań zmierzających do ograniczenia napięcia podczas trwających protestów antyrządowych oraz popierają utworzenie rządu jedności narodowej.

Rozpoczęła się ewakuacja cywilów z syryjskiego miasta Hims, uzgodniona między ONZ a władzami w Damaszku - podała syryjska telewizja państwowa. Według niej ewakuowane są kobiety, dzieci i osoby starsze.

Prezydent Kazachstanu Nursułtan Nazarbajew rozważa odrzucenie końcówki "stan" z nazwy swego państwa, by odróżnić ten kwitnący, bogaty w ropę kraj od generalnie ubogich innych państw Azji Środkowej - pisze w piątek Reuters.

Według dziennikarzy "New York Times" świętowanie igrzysk zafałszowuje realia putinowskiej Rosji. "Zimowe igrzyska w Soczi stoją w rażącej sprzeczności z olimpijskimi ideałami i fundamentalnymi prawami człowieka" - piszą kilkanaście godzin przed ceremonią otwarcia igrzysk i apelują, by reagować właśnie teraz, kiedy Putin jest w centrum uwagi.

Kanclerz Angela Merkel utraciła zajmowane od dwóch lat pierwsze miejsce w rankingu najpopularniejszych niemieckich polityków. Wyprzedził ją szef dyplomacji Frank-Walter Steinmeier - wynika z sondażu Deutschlandtrend.

Kambodżańska policja poinformowała o odnalezieniu złotej urny zawierającej, jak się powszechnie uważa, szczątki samego Buddy. Ta relikwia o olbrzymim znaczeniu religijnym została skradziona przed dwoma miesiącami ze świątyni koło Phnom Penh.