Zgłoszenie o pojawieniu się ognia w budynku w Dobryninie służby ratunkowe otrzymały w sobotę tuż przed północą. Na miejsce zdarzenia skierowano sześć zastępów Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej z powiatu mieleckiego - łącznie 28 ratowników.
Jak podkreślił starszy brygadier Marcin Betleja, rzecznik podkarpackich strażaków, w momencie przybycia pierwszych jednostek cały drewniany budynek jednorodzinny był już objęty płomieniami. Strażacy odnaleźli ciało 67-letniego mężczyzny dopiero po przygaszeniu ognia i przeszukaniu pogorzeliska.
Strażak zaznaczył, że przyczyny wybuchu pożaru nie są na razie znane. Ich szczegółowym ustaleniem zajmą się biegli z zakresu pożarnictwa oraz policja pod nadzorem prokuratora.
W pożarach zginęło siedem osób
Marcin Betleja podał, że w tym roku podkarpaccy strażacy wyjeżdżali już do 850 pożarów w domach i w mieszkaniach. W tych pożarach siedem osób zginęło, a 42 osoby zostały ranne.
Wskazał, że najczęstszymi przyczynami wybuchu pożaru w domach i w mieszkaniach są: nieprawidłowe posługiwanie się ogniem, zaprószenie ognia, złe składowanie materiałów łatwopalnych, wady urządzeń grzewczych i elektrycznych.
Strażacy przypominają, że skutecznym narzędziem prewencji są czujki dymu, które mogą uratować życie.