Źródło zdj. gł.: Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej
Samo pobranie materiału trwało około trzech godzin. Tuż po zabiegu komórki poleciały do Stanów Zjednoczonych, by trafić do chorej.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:
Na co dzień Paweł służy na zewnętrznej granicy Unii Europejskiej wspólnie ze swoim czworonożnym partnerem. Do bazy dawców zarejestrował się ponad 13 lat temu, zainspirowany kolegami z jednostki, którzy promowali ideę dawstwa w ramach współpracy z Fundacją DKMS.
Źródło zdjęcia: Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej
– To niesamowita satysfakcja i świadomość, że taki gest może uratować komuś życie – mówi funkcjonariusz.
Źródło zdjęcia: Fundacja DKMS
Źródło: tvn24.pl
Autorka/Autor: ms