"Malta sięgnęła dna". Domagają się dymisji premiera, wdarli się do siedziby rządu

TVN24


Jak informuje Reuters, około 30 aktywistów wtargnęło w poniedziałek rano do siedziby maltańskiego rządu w Valletcie, domagając się natychmiastowego ustąpienia premiera Josepha Muscata ze stanowiska. Ma to związek ze śledztwem w sprawie zabójstwa dziennikarki Daphne Caruany Galizii.

Około 30 aktywistów o godzinie 7 rano wtargnęło w poniedziałek bocznymi drzwiami do siedziby rządu w Valletcie. Manifestanci, którzy mieli ze sobą bębny, gwizdki, flagi i megafony, usiedli i zablokowali wejście, skandując hasła nawołujące do ustąpienia premiera Josepha Muscata w związku ze śledztwem w sprawie zabójstwa dziennikarki Daphne Caruany Galizii.

"Malta sięgnęła dna"

Zaskoczeni sytuacją policjanci i żołnierze ewakuowali dziennikarzy i zamknęli wszystkie drzwi do gmachu uniemożliwiając kolejnym aktywistom dołączenie do manifestacji. Do protestu nie mogła się przyłączyć między innymi siostra Galizii - Corrine.

Jak podaje Reuters, protestujący nie próbowali wchodzić na wyższe piętra budynku, gdzie znajdują się biura. W południe opuścili siedzibę rządu.

Aktywiści, którym nie udało się dostać do siedziby rządu, zablokowali jedną z głównych ulic w Valletcie.

- Malta sięgnęła dna. Tu nie chodzi tylko o korupcję, chodzi o morderstwo polityczne - mówili przez megafon demonstranci.

Podczas trwania protestu premiera Muscata nie było w budynku.

Otoczenie premiera zamieszane w śmierć dziennikarki

Muscat w związku z zarzutami dotyczącymi ingerowania jego otoczenia w śledztwo już 1 grudnia zapowiedział, że w połowie stycznia 2020 roku zrezygnuje z funkcji premiera.

Istnieje domniemanie, że z zabójstwem dziennikarki jest powiązany były szef kancelarii Muscata, Keith Schembri, który zrezygnował ze swojej funkcji w listopadzie. Schembri, który został aresztowany, a następnie zwolniony z aresztu, zaprzecza, by dopuścił się przestępstwa.

Partia Pracy ma w parlamencie bezpieczną większość, co oznacza, że jej nowy lider może zostać premierem bez potrzeby organizowania nowych wyborów. Muscat, wybrany po raz pierwszy na stanowisko szefa rządu w 2013 roku, sprawuje teraz swoją drugą kadencję.

Dziennikarka ujawniała maltańskie afery

Daphne Caruana Galizia, która pisała o korupcji wśród maltańskich polityków, zginęła w zamachu bombowym przed swoim domem w pobliżu Valletty w październiku 2017 roku.

53-letnia autorka popularnego bloga ujawniała najciemniejsze aspekty maltańskiej polityki, koncentrując się na przypadkach korupcji wśród miejscowych polityków, nie wahając się wskazać żony premiera Muscata. Atakowała premiera, a także szefa opozycji Adriana Delię. Pisała o maltańskich gangsterach i handlarzach narkotyków. Opublikowała ponad 20 tysięcy artykułów potępiających nadużycia władzy, przypadki korupcji i niewłaściwego administrowania.

Autor: pp/pm / Źródło: PAP, Reuters, tvn24.pl