Po śmierci 2,5-letniej Dominiki rozgorzała dyskusja o systemie ratownictwa medycznego. Ale to ludzie tworzą system i to ludzie mają wpływ na to jak działa. A ludzie zawodzą - zarówno pacjenci, jak i dyspozytorzy pogotowia. Ci pierwsi nader często wzywają karetkę nadaremno albo traktują telefon pogotowia jak infolinię, która ma rozwiązać wszystkie ich zdrowotne problemy. O błąd i pochopną decyzję nietrudno. Bo po drugiej stronie słuchawki też jest tylko człowiek.