Premier i skompromitowany prezes gdańskiego sądu - razem w jednym sektorze kibicują piłkarzom. Gdy ci zdobywają bramkę, panowie przybijają piątkę. Takie zdjęcia są i za chwilę będziemy je wspólnie oglądać. Czy to dowód na gdański układ, zwany też przez niektórych sitwą? W zależności od tego, kogo się zapyta - słychać zdecydowane tak, albo zdecydowane nie.