- Tutaj widać wyraźnie, że podsłuch był założony na długo przed publikacją, było to coś w rodzaju sieci. Zapuszczamy sieć i czekamy, kto w nią wpadnie - powiedział w "Faktach po Faktach" senator Marek Borowski. - Przecież naszych ministrów i prominentów nikt nie zmuszał, żeby to mówili - mówił na to Paweł Kowal (Polska Razem), cytując przy tym Leszka Balcerowicza.