"Młodzieniec bez planów i założeń, sam sobie pisze płyty. Chętnie spotka się z dziennikarzem, odbierze telefon i opowie, czy to prawda, że wynosił sprzęt z Miejskiego Domu Kultury, żeby nagrywać chałupniczo debiutancką płytę lub jak myśli się o muzyce, zajmując się wypasaniem owiec" - napisał w mailu Artur Rawicz, dziennikarz i manager muzyczny, zapraszając na sierpniowy koncert najnowszego podopiecznego niezależnej wytwórni płytowej.
Pozostało 96% artykułu