Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.
Siedemdziesięcioletni Włodek z randki uciekł czym prędzej. Bo Wanda już na pierwszym spotkaniu zapytała: – Jaką masz emeryturę? Tłumaczyła: – Przecież jak zachorujesz, to będziemy musieli za coś żyć, a jak umrzesz, to będę musiała ci pomnik wystawić. Artykuł dostępny w subskrypcji