- Choroba jest podstępna i niewdzięczna. Niewdzięczna, bo pacjent na starcie nie wie, czy próby, które podejmuje, będą skuteczne - mówi Iwona Poręba, trycholog. Alopecia areata, czyli łysienie plackowate, to droga w nieznane. - Diagnoza to szok. Ludzie nas oceniają na podstawie tego, co widzą. Włosy nie pełnią wyłącznie roli dekoracyjnej na naszej głowie, ale rolę społeczną. Kiedy tracimy włosy, tracimy poczucie własnej wartości i pewność siebie - dodaje.
Pozostało 96% artykułu
Źródło: Magazyn TVN24
Autorka/Autor: Paula Przetakowska