"Ale urwał" w Skarszewie. Auta jeden za drugim wpadały do rowu

Łącznie rozbiło się sześć aut
Skarszew. Auto za autem w rowie. "Jedna osoba została zabrana do szpitala"
Źródło: TVN24

- Ściągnęło mnie do rowu, a za chwilę następny i następny - opowiada jeden z kierowców, który uczestniczył w wypadku w podkaliskim Skarszewie. Na śliskiej drodze łącznie rozbiło się sześć pojazdów. Jedna osoba trafiła do szpitala.

15 lat temu furorę w internecie robiło blisko 2-minutowe nagranie z oblodzonego wzniesienia na ulicy Kusocińskiego w Szczecinie, na które próbują bezskutecznie wjechać kolejni kierowcy. Efekt - seria stłuczek. "Ale urwał!" - komentował jeden ze świadków.

Podobnie było w niedzielę w Skarszewie. Na drodze wojewódzkiej 470 pomiędzy Kaliszem a Turkiem (woj. wielkopolskie) rozbiło się w niedzielę sześć aut. Najpierw około godziny 13 dwa auta zjechały do rowu. Kiedy uprzątnięto pojazdy, po chwili w rowie wylądowały kolejne cztery.

- Na nieodśnieżonym odcinku drogi, ze względu na silny wiejący wiatr, nawiewa śnieg na drogę. Doszło tu do kolizji czterech pojazdów osobowych, w wyniku czego jedna osoba została zabrana do szpitala - mówi aspirant Janusz Dębowski z Państwowej Straży Pożarnej w Kaliszu.

Łącznie rozbiło się sześć aut
Łącznie rozbiło się sześć aut
Źródło: TVN24

Na górce czarno, potem lód

Poszkodowana osoba narzekała na uraz barku. Łącznie autami podróżowało osiem osób.

Rozbite auta w Skarszewie
Rozbite auta w Skarszewie
Źródło: TVn24

- Na górce była czarna droga, a za nią lód. Ściągnęło mnie do rowu, a za chwilę następny i następny - opowiada jeden z kierowców, który uczestniczył w zdarzeniu.

Na drogę wiatr nawiewa śnieg z pól
Na drogę wiatr nawiewa śnieg z pól
Źródło: TVN24
TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: