Poznańscy policjanci szukają sprawców kradzieży kosztowności z jednego z salonów jubilerskich. Wiadomo, że złodzieje sforsowali drzwi wejściowe samochodem, a później uciekli pieszo. - Zabezpieczono ślady oraz monitoring - przekazał rzecznik poznańskiej policji.
Do zdarzenia doszło w Poznaniu na ulicy Garbary. - W nocy przed godz. 3 sprawcy przy użyciu samochodu osobowego z impetem sforsowali drzwi wejściowe do salonu jubilerskiego skąd ukradli kosztowności i uciekli - poinformował w czwartek rano podkom. Łukasz Paterski, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.
- Można powiedzieć, że sprawcy wręcz zaparkowali w środku salonu, o czym policjanci wiedzą z zabezpieczonego monitoringu. Potem wszystko działo się już bardzo szybko. Z auta wysiadło dwóch mężczyzn, którzy zaczęli zabierać te najbardziej kosztowne rzeczy. Co ciekawe, potem porzucili ten samochód w salonie i uciekają pieszo – relacjonuje Łukasz Wójcik, reporter TVN24, który zajmuje się tą sprawą.
"Musieli przygotowywać się do tej kradzieży"
Na miejscu zdarzenia przez kilka godzin pracowali policyjni śledczy. Zabezpieczyli monitoring z miejsca zdarzenia. Jak przekazał rzecznik wielkopolskiej policji, funkcjonariusze analizują teraz nagrania z różnym kamer. – Już wiemy, że samochód, którego użyli sprawcy został skradziony na terenie województwa dolnośląskiego. Na samochodzie były założone tablice przypisane do jeszcze innego auta. Widać ewidentnie po tych detalach, że sprawcy musieli przygotowywać się do tej kradzieży – powiedział mł. insp. Andrzej Borowiak.
Jak dowiedział się reporter TVN24, w komendzie powołano specjalną grupę policjantów, którzy zajmują się wyjaśnienie tej sprawy.
Trwają czynności zmierzające do zatrzymania sprawców.
Autorka/Autor: aa /jas
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: instagram/poznanmoment