W czwartek policjanci odebrali zgłoszenie od mieszkanki Okonka, której mąż groził pozbawieniem życia i zdrowia.
- Z relacji kobiety wynikało, że mężczyzna nadużywa alkoholu i pomimo że wyprowadził się ze wspólnego mieszkania, nachodzi kobietę, zastrasza oraz grozi, że ją zabije karabinem maszynowym AK-47 "kałasznikow" - przekazuje starszy aspirant Damian Pachuc, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Złotowie.
Świadkowie potwierdzili historię kobiety
Dzielnicowy z Komisariatu Policji w Okonku szybko potwierdził te informacje, ustalając świadków, którzy potwierdzili, że kiedy poszkodowana kobieta była w pracy, mężczyzna w miejscu publicznym groził, że zabije żonę, używając do tego broni.
Jeszcze tego samego dnia mężczyzna został zatrzymany. - Podczas przeszukania miejsca zamieszkania 35-latka, w salonie policjanci ujawnili i zabezpieczyli replikę broni AK47, która swoim kształtem odzwierciedlała realne gabaryty kałasznikowa - podaje Pachuc.
Mężczyzna przekazał policjantom, że jest to pistolet na kulki, który kupił dwa lata wcześniej na portalu aukcyjnym.
Nie może się do niej zbliżać
W chwili zatrzymania 35-latek był pijany, miał ponad 2 promile alkoholu. W piątek po wytrzeźwieniu został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Złotowie, gdzie usłyszał zarzuty kierowania gróźb karalnych wobec żony. Grożą mu za to nawet trzy lata więzienia.
Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny i zakaz zbliżania się do żony. Cała sprawa znajdzie swój finał w sądzie.