Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę. Zgłoszenie o samochodzie, który uderzył w bariery energochłonne na drodze ekspresowej S11 na wysokości Kępna policjanci odebrali o godzinie 3.40.
- Na miejscu zastaliśmy 15-letniego chłopaka. Samochód zabrał bez wiedzy rodziców, wsiadł sobie po prostu na przejażdżkę. W wyniku niedostosowania prędkości do warunków panujących na drodze, stracił panowanie pojazdem i uderzył w bariery rozdzielające pasy ruchu - mówi młodsza aspirant Anita Wylęga, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kępnie.
Droga przejażdżka
Jak podaje Radio SUD, które jako pierwsze informowało o zdarzeniu, samochód, któy rozbił 15-latek jest wart około 1,6 miliona złotych.
- Chłopak został przesłuchany w obecności opiekuna prawnego. Sprawa została przekazana do sądu rodzinnego i dla nieletnich - przekazuje Wylęga.