Do brutalnego ataku na 49-latkę doszło w niedzielę około godziny 5, w Parku Miejskim w Grodzisku Wielkopolskim. - Kobieta, która spacerowała z psem, została zaatakowana przez 21-letniego mężczyznę uzbrojonego w maczetę - mówi młodszy aspirant Karol Płóciniczak z Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Wielkopolskim.
Krzyczał na kobietę, a potem rzucił się na nią z maczetą o długości ostrza blisko 40 centymetrów. - Próbował zadać kobiecie kilkanaście ciosów - informuje Płóciniczak.
Zatrzymany przed komendą
Kobiecie udało się uciec i poszła w stronę komendy policji.
- Sprawca podążał za nią, próbując nakłonić ją, by nie informowała policji o zdarzeniu. Ostatecznie dotarli przed budynek komendy, gdzie mężczyzna został obezwładniony przez policjantów. Na wezwanie funkcjonariuszy odrzucił trzymaną w ręku maczetę, która została zabezpieczona jako narzędzie zbrodni - przekazuje Płóciniczak.
Kobieta nie odniosła poważniejszych obrażeń. Ma dwie rany cięte: jedną na plecach w okolicy łopatki, drugą na ręce.
- Została przetransportowana do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Po udzieleniu pomocy medycznej wróciła do domu - mówi Płóciniczak.
21-latek został zatrzymany. Badanie wykazało, że w chwili zdarzenia miał w organizmie ponad promil alkoholu.
- Funkcjonariusze zabezpieczyli monitoring miejski, odzież ze śladami krwi oraz inne dowody mające istotne znaczenie dla postępowania - wymienia Płóciniczak.
W poniedziałek mężczyzna został doprowadzony do prokuratury i usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Na wniosek prokuratora sąd tymczasowo go aresztował. 21-latkowi grozi dożywocie.
Autorka/Autor: Filip Czekała
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP Grodzisk Wielkopolski