Ceny ropy na giełdach poszybowały. Baryłka na giełdzie w Nowym Jorku kosztowała w środę rano 76,39 dol., czyli więcej o 2,45 proc. Z kolei cena ropy naftowej Brent wzrosła o 2,7 proc.. Baryłka została wyceniona na 83,60 dol. za baryłkę.
Ceny paliw w hurcie
W polskm hurcie również widać już pierwsze wzrosty stawek.
Jak podaje Orlen, w środę ceny hurtowe w polskich rafineriach przed atakiem na Iran wynosiły (dane z 28 lutego):
- Pb95 - 4466 zł za m3;
- Pb98 - 4984 zł za m3;
- ON - 4809 zł za m3.
Z kolei w środę, 4 marca hurtowe ceny paliw to:
- Pb95 - 4789 zł za m3;
- Pb98 - 5317 zł za m3;
- ON - 5681 zł za m3.
Oznacza to, że od 28 lutego do 4 marca w przeliczeniu na litr ceny wzrosły:
- Pb95 - o ok. 32 grosze;
- Pb98 - o ok. 33 grosze;
- ON - o ok. 87 groszy.
Ceny hurtowe nie uwzględniają podatku VAT i marży.
Skok i nerwowość
W sobotę Stany Zjednoczone ostrzelały rakietami cele w Iranie, a Teheran odpowiedział na to falą ataków na Izrael, a także na bazy USA i inne cele w państwach takich jak Arabia Saudyjska, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt i Bahrajn.
Według Tymona Pastuchy, analityka ds. polityki energetycznej Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM), eskalacja konfliktu wokół Iranu i groźba zakłóceń w cieśninie Ormuz wywołały skok cen ropy i nerwowość na rynkach.
Dr hab. inż. Krzysztof Zięba z Wydziału Zarządzania i Ekonomii Politechniki Gdańskiej uważa, że sytuacja na Bliskim Wschodzie nie wywołała dotąd paniki na rynkach światowych i nie powinna znacząco odbić się na polskich konsumentach. Jak ocenił, spowodowany wojną wzrost cen ropy na świecie jest zauważalny, lecz umiarkowany.
- Mamy kilkuprocentową podwyżkę cen surowca, jednak nie jest to zjawisko dramatyczne ani nadzwyczajne. Rynki częściowo spodziewały się amerykańskiego uderzenia na Iran, dlatego reakcja cenowa nie jest szokująca - powiedział.
Ceny paliw po ataku na Iran
Ekspert zaznaczył jednak, podwyżki na polskich stacjach paliw są nieuniknione, ale nie należy oczekiwać gwałtownych skoków cen.
- Do kosztu ropy trzeba doliczyć wpływ kursu dolara, który w warunkach niepewności się umacnia, podobnie jak złoto i inne bezpieczne aktywa. Jednak scenariusz, w którym benzyna kosztowałaby 8-9 złotych za litr, jest mało prawdopodobny. Możliwy jest wzrost cen o 15-20 procent, w zależności od długości trwania konfliktu - ocenił.
Według ostatnich danych ekspertów z rynku paliw biura Reflex średnia cena benzyny 95-oktanowej w Polsce w czwartek 26 lutego wynosiła 5,73 zł za litr. W tym samym czasie Pb98 kosztowała 6,48 zł, a olej napędowy 5,98 zł.
Opracowała Paulina Karpińska/kris