Zabójstwo Pawła Adamowicza. Wyrok w sprawie Stefana Wilmonta

Źródło:
TVN24 Pomorze, PAP
Stefan Wilmont skazany za zabójstwo Pawła Adamowicza
Stefan Wilmont skazany za zabójstwo Pawła Adamowiczatvn24
wideo 2/17
Stefan Wilmont skazany za zabójstwo Pawła Adamowiczatvn24

Sąd Okręgowy w Gdańsku - po trwającym niemal rok procesie i 25 rozprawach - wydał wyrok w sprawie Stefana Wilmonta, oskarżonego o zabójstwo prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Wilmont został skazany na dożywocie. - Popełnił zbrodnię bez precedensu w historii Polski - powiedziała sędzia w ustnym uzasadnieniu wyroku. Sąd zgodził się - ze względu na ważny interes społeczny - na publikację danych i wizerunku oskarżonego. Wyrok nie jest prawomocny.

GOŚCIEM "KROPKI NAD I" O 20 NA ANTENIE TVN24 BĘDZIE PIOTR ADAMOWICZ

O WYROKU W "FAKTACH PO FAKTACH" O 19.30 NA ANTENIE TVN24 ROZMAWIAĆ BĘDĄ MECENAS JERZY GLANC I ANTONI PAWLAK

Sąd - z uwagi na ważny interes społeczny - wyraził zgodę na publikację danych i wizerunku oskarżonego. Przewodnicząca składu orzekającego sędzia Aleksandra Kaczmarek ponad godzinę ogłaszała wyrok i jego uzasadnienie.

Stefan Wilmont uznany został za winnego wszystkich zarzucanych mu czynów. Wymierzono mu łączny wyrok dożywotniego pozbawienia wolności z możliwością warunkowego przedterminowego zwolnienia dopiero po 40 latach. Na 10 lat pozbawiony został także praw publicznych. Wyrok ma odbywać w warunkach terapeutycznych.

Wyrok w sprawie Stefana Wilmonta
Wyrok w sprawie Stefana Wilmontatvn24

Musi także zapłacić odszkodowanie w wysokości 10 tysięcy złotych na rzecz konferansjera, któremu groził na scenie tuż po zabójstwie prezydenta Gdańska. Sąd nie orzekł jednocześnie środka rekompensacyjnego na rzecz najbliższych Pawła Adamowicz, o który wnioskowała prokuratura - oni sami nie złożyli wniosków w tej sprawie.

Sąd: popełnił zbrodnię bez precedensu w historii Polski

- Stefan Wilmont popełnił zbrodnię bez precedensu w historii Polski - powiedziała przewodnicząca składu orzekającego Aleksandra Kaczmarek i podkreśliła, że zabójstwo prezydenta odbyło się na oczach tysięcy widzów i publiczności podczas imprezy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Podczas uzasadnienia wyroku sąd podkreślił też dobre przygotowanie materiału dowodowego przez śledczych.

Mężczyzna został zwolniony z kosztów postępowania. Od wyroku przysługuje odwołanie.

Jak w trakcie uzasadnienia wyjaśniała sędzia Aleksandra Kaczmarek, Wilmont kierował się poczuciem krzywdy i zaplanował zemstę tak, żeby wszyscy mogli się dowiedzieć o jego krzywdzie. - Była to dominująca motywacja działania - stwierdziła. I dodała: - Stefan Wilmont w żaden sposób nie został pokrzywdzony ani przez wymiar sprawiedliwości, ani tym bardziej przez Pawła Adamowicza. Odbył karę, która mu się należała.

Sąd w uzasadnieniu odtworzył też ostatnie dni przed zamachem i sam zamach. - W tym miejscu należy podkreślić, że Stefan Wilmont działał całkowicie sam. Żadne dowody nie wskazują na to, aby ktokolwiek zlecił mu zabójstwo prezydenta lub aby ktokolwiek współdziałał z nim w tej kwestii, a wszelkie doniesienia medialne na ten temat są nieprawdziwe - mówiła sędzia Kaczmarek.

Oskarżony uśmiechał się w momencie odczytywania przez sąd listy obrażeń, które zadał Pawłowi Adamowiczowi. Sąd uznał, że Wilmont miał ograniczoną poczytalność w momencie zamachu. Podzielił w tym samym opinie drugiego i trzeciego zespołu biegłych w tym zakresie. Sędzia Kaczmarek zastrzegła też, że przed zwolnieniem z zakładu karnego powinien być poddany specjalistycznym badaniom psychologiczno-psychiatrycznym z uwzględnieniem ryzyka. Podczas uzasadnienia sędzia powiedziała też, że u oskarżonego nie stwierdzono choroby psychicznej i nie zachodzą okoliczności związane z umieszczeniem go zakładzie psychiatrycznym. Podkreśliła, że sąd nie podzielił pierwszej opinii psychiatrycznej, która uznawała, że Wilmont jest chory psychicznie.

- Stefan Wilmont nie jest chory psychicznie, o czym świadczy fakt, że urojenia występowały epizodycznie. Schizofrenia jest procesem przewlekłym. Przeprowadzone badania nie wykazały uszkodzenia centralnego ośrodka nerwowego. U Stefana Wilmonta nie było objawów koniecznych do stwierdzenia schizofrenii - zauważyła sędzia.

Sąd: Zginął nie polityk, lecz człowiek. Zachwiało się poczucie bezpieczeństwa wielu tysięcy osób

Sędzia mówiła, że Stefan Wilmont "jest pełen urazy, pragnie zemsty, jest pozbawiony strachu, nie ma wyrzutów sumienia". Jak wskazywała, za winnego swoich krzywd postrzegał między innymi Pawła Adamowicza, przedstawiciela ogólnie pojętej władzy.

- Celem tej kary jest także przywrócenie środowisku poczucia bezpieczeństwa. Kara jest surowa, ale adekwatna do wyjątkowej drastyczności i nie może być złagodzona, także, by chronić społeczeństwo przed zdemoralizowanym oskarżonym - uzasadniała wyrok.

Jak zauważyła sędzia, "z rąk Stefana Wilmonta zginął nie polityk, lecz człowiek". Według sądu Paweł Adamowicz nie miał prawa spodziewać się w tym momencie śmierci.

- Czy w sprawcy udało się znaleźć jakieś ludzkie odruchy? Nie. Nie przeprosił wdowy, nie zrobił tego nawet po to, żeby lepiej wypaść. Sąd nie dostrzegł żadnego skruszonego spojrzenia, żadnego opamiętania i żalu - mówiła Kaczmarek.

Jej zdaniem "to wydarzenie nie było wstrząsem jedynie dla rodziny, było to również porażające na skale miasta i całej Polski. Zachwiało się poczucie bezpieczeństwa wielu tysięcy osób".

Żona Pawła Adamowicza: mam nadzieję, że pamięć o sprawcy jak najszybciej zaginie

- Nikt nie przywróci życia syna, nikt nie przywróci syna, brata - powiedział Piotr Adamowicz, brat zamordowanego Pawła Adamowicza po ogłoszeniu wyroku. I dodał: - Proszę zrozumieć rodzinę, która w styczniu 2019 przeżyła straszną tragedię.

- Chciałabym dodać jedną rzecz. To, co powiedział kilka dni temu jeden z uczestników postępowania. Pamięć o Pawle Adamowiczu pozostanie i mam nadzieję, że pamięć o sprawcy jak najszybciej zaginie - powiedziała Magdalena Adamowicz, żona Pawła Adamowicza.

Czytaj więcej: Piotr Adamowicz: trudno jest to zamknąć, kiedy widzi się uśmiech mordercy

Wyrok w sprawie śmierci Pawła Adamowicza. Piotr Adamowicz: trudno jest się cieszyć, kiedy widzi się uśmiech mordercy
Wyrok w sprawie śmierci Pawła Adamowicza. Piotr Adamowicz: trudno jest się cieszyć, kiedy widzi się uśmiech mordercyTVN24

Jerzy Glanc, pełnomocnik Piotra i Magdaleny Adamowicz, stwierdził, że zachowanie Stefana Wilmonta od początku było przemyślane i miało uczynić go sławnym. - Dokonał tego na estradzie, tam, gdzie skupiona była największa uwaga, tam, skąd były transmisje telewizyjne - komentował mecenas. I dodawał: - Myślę, że to zachowanie w trakcie procesu również było temu przyporządkowane, że przez cały czas (oskarżony - red.) próbował skupić na sobie uwagę.

Obrońca czeka na pisemne uzasadnienia wyroku

- Sąd Okręgowy w Gdańsku uzdrowił schizofrenika - krótko skomentowała po wyroku matka oskarżonego.

Do rozstrzygnięcia odniósł się też obrońca z urzędu Wilmonta. - Musimy najpierw zapoznać się z pisemną treścią uzasadnienia - mówił mecenas Marcin Kminkowski. Jak zastrzegł, "jako obrońca z urzędu ma obowiązek prowadzić postępowanie do prawomocnego zakończenia i wywieść środek zaskarżenia". Niewykluczona jest więc apelacja.

Marcin Kminkowski, obrońca Stefana Wilmonta po ogłoszeniu wyroku
Marcin Kminkowski, obrońca Stefana W. po ogłoszeniu wyrokutvn24

Stefan Wilmont był oskarżony o dokonanie zabójstwa w zamiarze bezpośrednim w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, a także o popełnienie przestępstwa zmuszania innej osoby do określonego zachowania. Obu przestępstw oskarżony miał dopuścić się w warunkach recydywy. Groziło mu od 12 lat do dożywotniej kary więzienia.

Zabójstwo na scenie, w trakcie finału WOŚP

Do zabójstwa prezydenta Adamowicza doszło 13 stycznia 2019 roku na Targu Węglowym w Gdańsku. Odbywał się tam wówczas 27. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Adamowicz, wówczas prezydent Gdańska od 20 lat, brał udział w imprezie i - podobnie jak w poprzednich latach - zabrał głos na scenie.

- Gdańsk jest szczodry, Gdańsk dzieli się dobrem, Gdańsk chce być miastem solidarności. Za to wszystko wam serdecznie dziękuję, bo na ulicach, placach Gdańska wrzucaliście pieniądze, byliście wolontariuszami. To jest cudowny czas dzielenia się dobrem. Jesteście kochani, Gdańsk jest najcudowniejszym miastem na świecie. Dziękuję wam! - powiedział samorządowiec. To były jego ostatnie słowa wypowiedziane publicznie.

ZOBACZ W TVN24 GO MATERIAŁ "CZARNO NA BIAŁYM": Procesowe czynności >>>

Chwilę po tym Stefan Wilmont zaatakował go na scenie. Gdy wbiegał, trwało właśnie odliczanie Światełka do Nieba, tradycji WOŚP-owej, i rozbłysły zimne ognie. Napastnik podbiegł do prezydenta i zadał mu trzy ciosy nożem. Następnego dnia - w poniedziałek 14 stycznia 2019 roku - mimo reanimacji i kilkugodzinnej operacji Paweł Adamowicz zmarł w szpitalu. Miał 53 lata.

Stefan Wilmont podejrzany o zabójstwo Pawła Adamowicza TVN24

Wyszedł z więzienia i zabił

Wilmont po ataku jeszcze przez kilkadziesiąt sekund chodził po scenie z rękami uniesionymi w geście triumfu. Odebrał prowadzącemu imprezę mikrofon i wykrzyczał do tłumu: "Halo! Halo! Nazywam się Stefan Wilmont, siedziałem niewinny w więzieniu, siedziałem niewinny w więzieniu! Platforma Obywatelska mnie torturowała, dlatego właśnie zginął Adamowicz!". Nie próbował uciekać. Po chwili położył się na ziemi i dał obezwładnić bez walki.

Kilka tygodni wcześniej - na początku grudnia 2018 roku Stefan Wilmont wyszedł z więzienia. Odsiadywał wyrok pięciu i pół roku pozbawienia wolności za napady na małe placówki bankowe. Miał opinię agresywnego i nieprzewidywalnego. Już wcześniej miał też zapowiadać, że planuje przestępstwo, po którym będzie o nim głośno.

Proces w tej sprawie ruszył pod koniec marca 2022 roku. Wilmont przed sądem twierdził, że jest niewinny, choć moment ataku widziały tysiące osób - zgromadzeni na gdańskim placu oraz przed monitorami telewizorów.

Stefan WilmontTVN24

Prokuratura chciała dożywocia

Proces w sprawie zabójstwa prezydenta zakończył się w poniedziałek 13 marca w Sądzie Okręgowym w Gdańsku. W mowach końcowych jako pierwsza głos zabrała prokurator oskarżająca w tej sprawie Agnieszka Nickel-Rogowska, zażądała dożywotniego pozbawienia wolności dla oskarżonego i możliwości warunkowego ubiegania się o przedterminowe warunkowe zwolnienie dopiero po 40 latach. Kara, według niej, powinna odbywać się w systemie terapeutycznym, czyli w szpitalu więziennym. Jak stwierdziła, oskarżony nie zasługuje na złagodzenie wymiaru kary.

Domagała się też zadośćuczynienia na rzecz członków rodziny Pawła Adamowicza: po 100 tys. zł na rzecz córek i żony oraz po 60 tys. zł na rzecz matki Pawła Adamowicza i jego brata - Piotr Adamowicza. Podała, że domaga się też zadośćuczynienia w wysokości 10 tys. zł na rzecz konferansjera Andrzeja S.

- Działanie Stefana Wilmonta charakteryzowało się wyjątkową brutalnością, drastycznością oraz całokształtem okoliczności wskazującym, że ofierze zadano znacznie większe cierpienie, niż było to konieczne do przełamania jej oporu - mówiła prokurator Nickel-Rogowska. Zaznaczyła, że "motywacja ta (...) wywołuje silne reakcje repulsywne w społeczeństwie, takie jak oburzenie, potępienie i gniew".

Czytaj więcej: Mijają cztery lata od ataku na Pawła Adamowicza

Głos wdowy

Pełnomocnicy oskarżycieli posiłkowych przychylili się do wniosku prokuratury. Swoje mowy końcowe wygłosili też członkowie rodziny Pawła Adamowicza, którzy w sprawie są oskarżycielami posiłkowymi. Piotr Adamowicz stwierdził, że zabójstwo jego brata było "publiczną egzekucją".

Magdalena Adamowicz, żona zamordowanego prezydenta, na procesie Stefana Wilmonta pojawiła się po raz pierwszy. Powiedziała, że jest na sali, "by żądać sprawiedliwości".

- Po wygłoszeniu przygotowanego wcześniej manifestu politycznego oskarżony kładzie się na scenie i spokojnie czeka z rozłożonymi szeroko rękami. Czy tak zachowuje się osoba niepoczytalna? Będąca w amoku? Nieświadoma, co czyni? Nie, w ten sposób postępuje jedynie człowiek w pełni świadomy, tego, co właśnie zrobił, i tego, co za chwilę go spotka i za ten czyn mu grozi - mówiła wdowa po Pawle Adamowiczu.

I dodała: - Jest winny popełnionego z zimą krwią na moim mężu morderstwa. I dlatego musi go spotkać sprawiedliwa i surowa kara. Winny tej zbrodni nie okazał skruchy, nie przeprosił i nie prosił o wybaczenie. Jego obecna postawa, będąca próbą wyłączania winy za popełnioną zbrodnię dodatkowo przysparza bólu mi, naszym córkom, całej rodzinie, licznym przyjaciołom, a także gdańszczankom i gdańszczanom.

Nadzieja na surowy wyrok

- Zamordowanie Pawła zrujnowało nasz świat, poczucie bezpieczeństwa i radość z życia. Wywołało głęboką depresję, traumę. (...) Życie naszej kochającej rodziny zmieniło się bezpowrotnie. Nie umiem odpowiedzieć córkom na pytania: "Dlaczego morderca zadźgał tatę?", "Czy tatę mocno bolało?". Nie potrafię wyrazić słowami tego, co przeżyłyśmy wtedy i ciągle przeżywamy - podkreśliła Magdalena Adamowicz.

Dodała, że oskarżony zasłużył na "najsurowszą karę", a ona nie pojawiłaby się w sądzie, gdyby nie brak skruchy oskarżonego.

Czytaj więcej: Jest opinia biegłych w sprawie stanu zdrowia Stefana W., oskarżonego o zabójstwo Pawła Adamowicza

- Nie czuję nienawiści do człowieka, który zabił mojego męża, ale proszę z całej mocy, aby człowiek ten został sprawiedliwie osądzony. Bo nadzieja na sprawiedliwy wyrok była i wciąż jest tym, co przed nienawiścią mnie chroniło i chroni. Proszę ja, proszą moje córki. Nadzieja na sprawiedliwość to krucha tratwa, na której trzymamy się razem od zabójstwa Pawła. Proszę nie rozbijajcie jej - zaapelowała.

Magdalena Adamowicz, wdowa po zamordowanym, w mowie końcowej
Magdalena Adamowicz, wdowa po zamordowanym, w mowie końcowejTVN24

"Najbardziej poczytalny w Gdańsku" a opinie biegłych

Głos zabrał też oskarżony Stefan Wilmont. - Chciałbym powiedzieć, że nie ma żadnych dowodów. (…) Ja się do winy nie przyznaję. Bóg mi świadkiem, że to nie moja wina - oświadczył. Podkreślił też, że jest w pełni poczytalny. - Najbardziej poczytalny w Gdańsku. Nigdy w życiu nie ćpałem i nie piłem alkoholu - stwierdził.

W połowie grudnia ubiegłego roku, w trakcie dwóch rozpraw, zostali przesłuchani psychiatrzy i psycholodzy, którzy wydawali opinię w sprawie poczytalności Stefana Wilmonta. Podczas przesłuchań biegłych została wyłączona jawność rozprawy.

Czytaj też: "Smutny, poruszający, nierzadko porażający materiał". Jest opinia biegłych o poczytalności Stefana W.

Według pierwszej opinii biegłych z Krakowa, która została sporządzona w 2019 roku, Wilmont w chwili ataku na Pawła Adamowicza był niepoczytalny. Pozostałe opinie biegłych psychiatrów z Warszawy, Starogardu Gdańskiego oraz z Łodzi wydane w 2020 i 2021 roku wskazywały, że Stefan Wilmont w chwili zabójstwa miał ograniczoną poczytalność. Mogło to wpłynąć na wysokość kary. Sąd mógł (ale nie musiał) zastosować jej nadzwyczajne złagodzenie.

Pod koniec lutego zapadł już pierwszy wyrok w związku ze śmiercią Adamowicza: Sąd Rejonowy w Gdańsku skazał Gracjana Z. i Dariusza S., właściciela agencji i szefa ochrony, kolejno na sześć i pięć miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata w sprawie organizacji finału WOŚP, podczas którego został zamordowany prezydent. Przedstawicieli Regionalnego Centrum Wolontariatu w Gdańsku, urzędnika miejskiego oraz dwóch policjantów uniewinniono od zarzutów.

Autorka/Autor:eŁKa/tam

Źródło: TVN24 Pomorze, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

- Powiem pani minister Barbarze Nowackiej, żeby zastanowiła się nad takim okrągłym stołem uczniowskim ze szkół ponadpodstawowych - powiedział w Białymstoku premier Donald Tusk, odpowiadając na apel Pawła, ucznia szkoły średniej. Szef rządu zaprosił nastolatka do udziału w tym wydarzeniu. Podczas spotkania poruszona została również kwestia zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży.

Propozycja premiera dla ucznia Pawła. "Piszesz się, dasz swoje dane?"

Propozycja premiera dla ucznia Pawła. "Piszesz się, dasz swoje dane?"

Źródło:
TVN24

Czy mogę zdradzić pewną tajemnicę? - zapytała w "#BezKitu" profesor Monika Płatek, karnistka i członkini Społecznej Rady do spraw Funduszu Sprawiedliwości. Przekazała, że na radzie dyskutowano o tym, żeby nazwać ten fundusz "Funduszem Tomasza Komendy". Dodała, że pomysł jest jednak "zawieszony przez chwilę".

Profesor Płatek zdradza tajemnicę w sprawie Funduszu Sprawiedliwości

Profesor Płatek zdradza tajemnicę w sprawie Funduszu Sprawiedliwości

Źródło:
TVN24

7-letni chłopiec został śmiertelnie potrącony na przejściu dla pieszych w Romanowie (woj. wielkopolskie). Ze wstępnych ustaleń wynika, że 72-letnia kierująca nie ustąpiła pierwszeństwa pieszemu dziecku. Chłopiec chwilę wcześniej wysiadł ze szkolnego busa.

7-latek potrącony na przejściu dla pieszych. Nie żyje

7-latek potrącony na przejściu dla pieszych. Nie żyje

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Gwałtowne burze suną w piątek przez Polskę. Strażacy interweniowali blisko 600 razy, w tym najczęściej w województwach małopolskim i wielkopolskim. Połamane są drzewa i pozrywane dachy z budynków, w wyniku intensywnych opadów deszczu pozalewane zostały drogi.

Wiatr zrywa dachy i łamie drzewa, deszcz zalewa ulice. Nawałnice nad Polską

Wiatr zrywa dachy i łamie drzewa, deszcz zalewa ulice. Nawałnice nad Polską

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24, tvnmeteo.pl, PAP

Kraje regionu Morza Bałtyckiego zgodziły się stworzyć "mur dronów", by za pomocą bezzałogowców chronić zewnętrzne granice państwowe – poinformowała Agne Bilotaite, szefowa resortu spraw wewnętrznych Litwy. Podczas piątkowego spotkania na Łotwie uzgodniono również zorganizowanie wspólnych ćwiczeń ewakuacyjnych w krajach regionu.

"Mur dronów". Państwa bałtyckie tak chcą chronić granic

"Mur dronów". Państwa bałtyckie tak chcą chronić granic

Źródło:
PAP

Donald Tusk poinformował, że w najbliższych dniach rząd przeanalizuje możliwość otwarcia jednego z przejść granicznych z Białorusią. Chodzi o Bobrowniki. Jak podkreślił, działania te mają pomóc polskim kupcom i handlarzom, którzy od ponad roku nie mogą prowadzić wymiany handlowej.

Premier o ewentualnym otwarciu przejścia granicznego z Białorusią

Premier o ewentualnym otwarciu przejścia granicznego z Białorusią

Źródło:
PAP

Anna Hernik jest laureatką nagrody internautów tegorocznego konkursu Grand Press Photo. Fotografka w jednym kadrze uchwyciła życie swoje, ale też innych rodzin, które, tak jak ona, mierzą się z glejakiem. To wyjątkowo złośliwy nowotwór mózgu. Ponad rok temu diagnozę usłyszał mąż pani Anny. 

Cała rodzina mierzy się z chorobą taty. Zdjęcie Anny Hernik zachwyciło internautów

Cała rodzina mierzy się z chorobą taty. Zdjęcie Anny Hernik zachwyciło internautów

Źródło:
Fakty po Południu TVN24
Ludzie Ziobry i afera Funduszu Sprawiedliwości. Kto jest kim?

Ludzie Ziobry i afera Funduszu Sprawiedliwości. Kto jest kim?

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Polski podróżnik Mariusz Majewski został skazany w Kongo na dożywotnie więzienie pod zarzutem szpiegostwa - miał przemieszczać się po linii frontu z lokalną bojówką i robić zdjęcia strategicznych miejsc. W piątek wiceszef MSZ Andrzej Szejna poinformował, że Majewski "nie jest szpiegiem, należy do klubu podróżników", a "jego zachowania wynikały z nieznajomości miejscowych obyczajów". W sprawie uwięzionego Polaka ma interweniować prezydent Andrzej Duda.

Polak ma spędzić resztę życia w afrykańskim więzieniu za szpiegostwo. Interwencja prezydenta

Polak ma spędzić resztę życia w afrykańskim więzieniu za szpiegostwo. Interwencja prezydenta

Źródło:
PAP

- W poniedziałek w Sztabie Generalnym odbędzie się prezentacja tego, jak ma wyglądać Tarcza Wschód - poinformował w piątek w Białymstoku premier Donald Tusk. Jak wskazał, "nasze argumenty stają się powoli taką oficjalną doktryną całej Unii Europejskiej". Mówił też, jak ważne są wybory do europarlamentu. - Jesteśmy o krok od tego, żeby przewagę zaczęły zdobywać siły jawnie prorosyjskie w Europie - powiedział. Premier mówił też o aktach sabotażu w Polsce.

Siedem prób sabotażu. Tusk o osobach "wynajętych" przez rosyjskie służby

Siedem prób sabotażu. Tusk o osobach "wynajętych" przez rosyjskie służby

Źródło:
TVN24, PAP

Potrzebujemy udowodnić samym sobie i Władimirowi Putinowi, że możemy utrzymać ten kurs i ostatecznie wygrać - mówił szef MSZ Radosław Sikorski na konferencji PISM Strategic Ark. Ocenił, że zarówno Unię Europejska, jak i USA stać na to, by wesprzeć Ukrainę, bo koszt jej przegranej byłby nieporównywalnie większy.

"To absurd mówić, że jesteśmy zmęczeni tą wojną". Sikorski na konferencji PISM

"To absurd mówić, że jesteśmy zmęczeni tą wojną". Sikorski na konferencji PISM

Źródło:
PAP

- To nie było funkcjonowanie, jakiego należało oczekiwać od jednostki, która wydaje środki publiczne - powiedział w "#BezKitu" przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów Maciej Berek, odnosząc się do działań Rządowego Centrum Legislacji za czasów Prawa i Sprawiedliwości Krzysztofa Szczuckiego. Wskazał "najbardziej wyrazistą sytuację patologiczną, jaką można sobie wyobrazić".

Maciej Berek o "najbardziej wyrazistej sytuacji patologicznej, jaką można sobie wyobrazić" w RCL za czasów PiS

Maciej Berek o "najbardziej wyrazistej sytuacji patologicznej, jaką można sobie wyobrazić" w RCL za czasów PiS

Źródło:
TVN24

Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze, najważniejszy sądowniczy organ ONZ, nakazał w piątek władzom Izraela natychmiastowe wstrzymanie ofensywy w Rafah w Strefie Gazy. Decyzja ma związek z "bezpośrednim ryzykiem" dla palestyńskiej ludności cywilnej. Minister bezpieczeństwa Izraela uznał trybunał za "antysemicki", a jego postanowienie za "nieistotne".

Trybunał w Hadze nakazał Izraelowi wstrzymanie ofensywy w Rafah

Trybunał w Hadze nakazał Izraelowi wstrzymanie ofensywy w Rafah

Źródło:
Reuters, X, PAP

Od drogich prezentów komunijnych fiskus może żądać podatku. Skąd urząd skarbowy będzie wiedział o prezencie? Najczęściej od sąsiada czy innych "życzliwych". Urzędy dostają rocznie po kilka tysięcy takich donosów. - Nie istnieje coś takiego jak rozliczenie komunii. Na otrzymane prezenty patrzymy osobno i jeśli zaszła taka potrzeba, składamy osobne zgłoszenie uwzględniając prezenty od konkretnych gości - komentuje Martyna Myszkowska z Kancelarii Podatkowej Myszkowska Wachowska.

Polacy donoszą do fiskusa po komuniach. "Złośliwość i niewiedza"

Polacy donoszą do fiskusa po komuniach. "Złośliwość i niewiedza"

Źródło:
tvn24.pl

- W przypadku Jarosława Kaczyńskiego będziemy składać wniosek do prokuratury za sprawczość kierowniczą - zapowiedział w piątek w "Faktach po Faktach" w TVN poseł KO Dariusz Joński, przewodniczący komisji śledczej ds. wyborów kopertowych. Joński ocenił jako "szalenie istotne" udowodnienie, że prezes PiS "rządził z tylnego siedzenia".

Joński: udowodnienie, że Kaczyński rządził z tylnego siedzenia "szalenie istotne"

Joński: udowodnienie, że Kaczyński rządził z tylnego siedzenia "szalenie istotne"

Źródło:
"Fakty po Faktach"

W piątek przed sejmową komisją śledczą do spraw wyborów kopertowych stanął prezes PiS Jarosław Kaczyński. W czasie zeznań przekonywał, że "pełną winę za to, że te wybory się nie odbyły, ponosi Koalicja Obywatelska". Jak mówił, w 2020 roku doszedł do wniosku, że wybory kopertowe "to jest dobre rozwiązanie dla Polski" i że "to był pomysł, do którego się całkowicie przyznaje". Po posiedzeniu przewodniczący komisji Dariusz Joński zapowiedział zawiadomienie do prokuratury na Kaczyńskiego za "sprawczość kierowniczą". - Za to, że to on podejmował decyzje, choć nie miał żadnych do tego uprawnień - wyjaśniał.

Będzie zawiadomienie na Jarosława Kaczyńskiego. Za "sprawczość kierowniczą"

Będzie zawiadomienie na Jarosława Kaczyńskiego. Za "sprawczość kierowniczą"

Źródło:
TVN24, PAP

Policjanci z powiatu myślenickiego (woj. małopolskie) próbowali kilkakrotnie dostarczyć wezwanie na przesłuchanie byłemu prezesowi Orlenu, Danielowi Obajtkowi - bezskutecznie. Służby podały, że polityka nie było pod wskazanym na wezwaniu adresem.

Policjantom nie udało się dostarczyć Danielowi Obajtkowi wezwania. "Kilkakrotnie podjęliśmy próby"

Policjantom nie udało się dostarczyć Danielowi Obajtkowi wezwania. "Kilkakrotnie podjęliśmy próby"

Źródło:
PAP

Przechodnie spacerujący po Śródmieściu zauważyli na chodniku porzucony karton. W środku znajdowały się dokumenty. Okazało się, że ich zawartość była chroniona prawem.

Umowy i akty notarialnie w kartonie na chodniku

Umowy i akty notarialnie w kartonie na chodniku

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Najdłużej czeka się na serce i płuca, ale nawet nerek, których transplantacji jest najwięcej, wciąż przeszczepia się za mało. W Polsce obowiązuje zasada domniemanej zgody na pobranie organów od zmarłego, ale dla lekarzy transplantologów kluczowa jest opinia rodziny. Dlatego tak ważne jest świadome wyrażenie zgody, rozmowa z najbliższymi i edukacja.

Po co oddawać komuś swoje organy? Piotr Polk: ta jedna decyzja jest wieczna

Po co oddawać komuś swoje organy? Piotr Polk: ta jedna decyzja jest wieczna

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Narodowy Fundusz Zdrowia opublikował mapę aptek, w których dostępne będą tabletki "dzień po". Obecnie w wykazie znajduje się 770 punktów, jednak nabór wniosków do programu wciąż trwa. "Dostępność do antykoncepcji awaryjnej jest zapewniona w całej Polsce" - informuje Fundusz.

NFZ opublikował mapę aptek, które będą sprzedawały tabletkę "dzień po"

NFZ opublikował mapę aptek, które będą sprzedawały tabletkę "dzień po"

Źródło:
PAP

Zeznając przed komisją w sprawie wyborów kopertowych, Jarosław Kaczyński spierał się z jej członkami, że kiedy on odwiedzał cmentarze na początku pandemii, to nie było zakazu wstępu na nie. "Ja byłem tego dnia na siedmiu cmentarzach" - mówił prezes PiS. Wyjaśniamy, jakie były wtedy przepisy.

Kaczyński w lockdownie "na siedmiu cmentarzach". Jakie przepisy wtedy obowiązywały

Kaczyński w lockdownie "na siedmiu cmentarzach". Jakie przepisy wtedy obowiązywały

Źródło:
Konkret24

Dziewięciolatka, która została nagrana w toalecie samolotu linii American Airlines przez stewarda, sama jest winna tej sytuacji - oceniła firma w odpowiedzi na pozew złożony przez rodziców dziecka. Już dzień później linia tłumaczyła się jednak, że takie stwierdzenie powstało w wyniku błędu, i że "bardzo poważnie traktuje zarzuty dotyczące byłego członka załogi".

Steward nagrywał dzieci w toalecie. Linia lotnicza obwiniła 9-latkę

Steward nagrywał dzieci w toalecie. Linia lotnicza obwiniła 9-latkę

Źródło:
CNN, ABC News, USA Today, tvn24.pl

Daniel Obajtek, który kandyduje do Parlamentu Europejskiego z pierwszego miejsca na podkarpackiej liście Prawa i Sprawiedliwości, udzielił w ostatnich dniach serii wywiadów w lokalnych mediach. Rozmowy w katolickiej rozgłośni radiowej oraz w telewizji z Krosna poprzedziły komunikaty o tym, że są to materiały finansowane przez Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość. Dzieje się to w tym samym czasie, kiedy policja próbuje wręczyć mu wezwanie na posiedzenie sejmowej komisji śledczej do spraw afery wizowej. Byłego prezesa Orlenu szuka też prokuratura.

Seria wywiadów Daniela Obajtka finansowanych przez PiS

Seria wywiadów Daniela Obajtka finansowanych przez PiS

Źródło:
tvn24.pl

Prokurator Generalny Adam Bodnar podjął w piątek decyzję o zawieszeniu na pół roku prokuratora Prokuratury Krajowej Jakuba Romelczyka w czynnościach służbowych. Decyzja zapadła w związku z ujawnieniem treści rozmowy związanej z zawiadomieniem "o możliwości popełnienia przestępstw przez Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro". - Treść tej rozmowy budzi poważny niepokój - oceniła w rozmowie z TVN24 rzeczniczka Bodnara Anna Adamiak.

Adam Bodnar zawiesił prokuratora Jakuba Romelczyka

Adam Bodnar zawiesił prokuratora Jakuba Romelczyka

Źródło:
Prokuratura Krajowa, Onet, TVN24

Raper Sean Kingston i jego matka zostali aresztowani pod zarzutami oszustwa i kradzieży. Wcześniej funkcjonariusze przeszukali jego dom. Nie potwierdzono, czego dokładnie dotyczy śledztwo, ale amerykańskie media podają, że przeciwko gwiazdorowi złożono pozew dotyczący niedotrzymania warunków umowy przy zakupie 232-calowego telewizora z systemem nagłaśniającym.

Miał popełnić oszustwo przy zakupie 232-calowego telewizora. Znany raper i jego matka aresztowani

Miał popełnić oszustwo przy zakupie 232-calowego telewizora. Znany raper i jego matka aresztowani

Źródło:
CNN, NBC 6

Francuska Dyrekcja Generalna Lotnictwa Cywilnego zaapelowała do przewoźników o odwołanie prewencyjnie 70 procent lotów w sobotę na paryskim lotnisku Orly. Powodem tej decyzji jest zapowiedziany przez związki zawodowe strajk kontrolerów ruchu lotniczego. Utrudnienia w podróżowaniu mogą potrwać do późnych godzin wieczornych.

Nawet 70 procent lotów może zostać odwołanych

Nawet 70 procent lotów może zostać odwołanych

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Główny Inspektorat Sanitarny wydał w piątek ostrzeżenie dotyczące stwierdzenia białka soi w partii mąki z ciecierzycy. Spożycie produktu przez osoby z alergią na białka soi może wywołać u nich reakcję alergiczną.

Ostrzeżenie przed mąką. Może wywołać reakcję alergiczną

Ostrzeżenie przed mąką. Może wywołać reakcję alergiczną

Źródło:
PAP

Na jeziorku w Parku Szczęśliwickim w niektórych miejscach utrzymuje się beżowo-zielony kożuch. O stanie akwenu zaalarmował nas czytelnik na Kontakt 24. Urząd dzielnicy wyjaśnia, że to glony, które pojawiły się wraz ze wzrostem temperatury. W tym roku wyjątkowo wcześnie.

Beżowo-zielony kożuch na Jeziorku Szczęśliwickim. Co to jest?

Beżowo-zielony kożuch na Jeziorku Szczęśliwickim. Co to jest?

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na skwerze przy ulicy Szafera w Łodzi ktoś przywiązał do ławki psa w podeszłym wieku. Obok zostawił miski z karmą i wodą, a także torbę z wyprawką.

Przywiązana do ławki, obok torba z wyprawką

Przywiązana do ławki, obok torba z wyprawką

Źródło:
tvn24.pl

Sztab Daniela Obajtka oblepił całe Podkarpacie tysiącami plakatów. Ale spotkać byłego szefa Orlenu w terenie jest trudno. PiS-owska "jedynka" pojawia się bez zapowiedzi w wybranych miejscach, a polityczni konkurenci wprost zarzucają Obajtkowi unikanie wyborców. Ale wyborcza arytmetyka jest nieubłagana. Tylko cud może odebrać Obajtkowi mandat europosła.

O spotkaniach z Obajtkiem wiedzą nieliczni. "Nie dostajemy żadnych informacji"

O spotkaniach z Obajtkiem wiedzą nieliczni. "Nie dostajemy żadnych informacji"

Źródło:
tvn24.pl, PAP
"Prawniczy mózg PiS", "kolejny z profesorów, którymi Kaczyński tak lubi się otaczać"

"Prawniczy mózg PiS", "kolejny z profesorów, którymi Kaczyński tak lubi się otaczać"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Zarząd TVN SA wydał w czwartek oświadczenie w sprawie działań Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Oświadczenie zarządu TVN SA w sprawie działań KRRiT 

Oświadczenie zarządu TVN SA w sprawie działań KRRiT 

Źródło:
tvn24.pl

Mark Brzezinski, ambasador USA w Polsce, odniósł się do działań Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która ciągle nie podjęła decyzji o przedłużeniu koncesji kanału TVN Style. Napisał, że "oświadczenie KRRiT, kwestionujące zasadność prowadzenia działalności w Polsce przez amerykańską firmę, podważa nasze wspólne wartości, dwustronne interesy i praworządność".

Brzezinski: oświadczenie KRRiT podważa nasze wspólne wartości

Brzezinski: oświadczenie KRRiT podważa nasze wspólne wartości

Źródło:
tvn24.pl

Mandatem karnym i zakazem dalszej jazdy zakończyła się policyjna interwencja wobec 44-latka, który ulicami Hrubieszowa (Lubelskie) wiózł motorówkę. Jak podała policja, ładunek nie był odpowiednio oznakowany.

Na przyczepie wiózł "ogromnych rozmiarów" łódź motorową. Podróż przerwali policjanci

Na przyczepie wiózł "ogromnych rozmiarów" łódź motorową. Podróż przerwali policjanci

Źródło:
tvn24.pl

W piątkowym losowaniu Eurojackpot nie padła główna wygrana. W Polsce odnotowano wygraną drugiego stopnia w wysokości prawie 4,5 miliona złotych. Oto liczby, jakie wylosowano 24 maja.

Wyniki Eurojackpot z 24 maja 2024. Jakie liczby padły podczas ostatniego losowania?

Wyniki Eurojackpot z 24 maja 2024. Jakie liczby padły podczas ostatniego losowania?

Źródło:
tvn24.pl

W środę wieczorem odbyła się jubileuszowa gala konkursu Grand Press Photo. Poznaliśmy nazwiska autorów Zdjęcia XX-lecia oraz Zdjęcia Roku, a także laureata nagrody dla Fotografa XX-lecia. Członkowie jury ogłosili także zwycięzców w kategoriach zdjęć pojedynczych, fotoreportaży, projektów dokumentalnych, konkursów Young Poland oraz Photo Book. Wśród nagrodzonych znalazł się operator TVN24 Maciej Grzybowski. Nagrodę Internautów wręczył Mateusz Sosnowski, szef portali informacyjnych TVN i zastępca redaktora naczelnego TVN24.

Grand Press Photo 2024. Pełna lista laureatów

Grand Press Photo 2024. Pełna lista laureatów

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

"Diuna: Część druga" już od jutra będzie dostępna w serwisie HBO Max. Pierwsza część adaptacji powieści Franka Herberta od soboty będzie dostępna również w Playerze.

"Diuna: Część druga" od wtorku w HBO Max 

"Diuna: Część druga" od wtorku w HBO Max 

Źródło:
tvn24.pl