Umowy, wydatki, kolejki do urzędów. Gdańszczanie wszystko sprawdzą w internecie

Pomorze

CC0 Public Domain / pixabayGdańszcznie łatwo sprawdzą potrzebne informacje

Mieszkańcy Gdańska mają łatwy dostęp do miejskich informacji. Dzięki portalowi "Gdańsk otwarty" mogą na bieżąco kontrolować na co urząd wydaje pieniądze. Bez problemu sprawdzą też m.in. ile będą czekać w kolejce po dowód osobisty czy rejestrację samochodu.

Na miejskim portalu gdańszczanie mogą sprawdzić np. wydatki urzędu miasta, decyzje administracyjne, decyzje o inwestycjach czy plany zagospodarowania.

Mieszkańcy mają też łatwy dostęp do wielu baz np. dotyczących miejsc noclegowych, ewidencji zabytków, niezagospodarowanych działek i nieruchomości czy punktów odbioru zużytych baterii.

Zobacz na co miasto wydaje twoje pieniądze

Informacje zawarte na portalu pozwalają na szybsze załatwienie spraw w urzędzie. W określonych zakładkach można sprawdzić m.in. długość kolejki w Zespołach Obsługi Mieszkańców, w których mieszkańcy zgłaszają się w sprawach meldunków, dowodów osobistych, praw jazdy, rejestracji pojazdów czy działalności gospodarczej oraz w Urzędzie Stanu Cywilnego.

Magistrat chwali się, że to Gdańsk, jako pierwsze miasto w kraju, opublikował pełną listę wydatków i związanych z nimi umów, która jest codziennie o północy aktualizowana.

- Zainteresowani mieszkańcy mogą na bieżąco oglądać, na co urząd wydaje ich pieniądze; nawet zakup znaczka pocztowego jest automatycznie publikowany – Tomasz Nadolny, doradca prezydenta Gdańska ds. nowych technologii informacyjnych.

Dzięki rejestrowi powstaną aplikacje?

Jak twierdzi Nadolny publikowanie zbiorów danych ma też inspirować przedsiębiorczość i stwarzać warunki dla "innowacyjnego zastosowania informacji". Doradca prezydenta wyjaśnił, że „chodzi o to, żeby w oparciu o te dane powstawały aplikacje, portale czy ciekawe usługi dla mieszkańców”.

- My te zbiory danych udostępniany, a dalej róbcie z nimi, co chcecie. Pokazujemy potencjał, a być może dzięki temu powstaną jakieś ciekawe firmy, aplikacje, portale - podkreślił Nadolny.

Są tysiące baz danych

Nadolny zaznaczył, że „w urzędzie miasta baz danych są tysiące”. Podał, że o kolejności ich otwierania i publikowania decydują zgłoszenia „z zewnątrz, prośby o możliwość wejścia w konkretne dane”. Podał, że w najbliższym czasie można spodziewać się uruchomienia aplikacji, w której po wpisaniu dowolnego adresu z terenu Gdańska otrzyma się informacje na temat najbliższych punktów zbiórki odpadów np. przeznaczonych do recyklingu, baterii, leków czy innych odpadów niebezpiecznych.

Do realizacji projektu powołano zespół ds. otwartych danych, który wspiera Fundacja ePaństwo. Przy realizacji projektu pracują m.in. wolontariusze, m.in. studenci Politechniki Gdańskiej.

Kulturalna baza danych

Gdańszczanie mogą korzystać m.in. z aplikacji Instytutu Kultury Miejskiej, która „zbiera” informacje na temat wydarzeń kulturalnych z całego miasta. Kalendarz wydarzeń z dostępnym API umożliwia jego implementowanie oraz wyświetlanie zawartości według ustalonych kryteriów. W trakcie budowy jest system powiadomień, który będzie można skalować według zainteresowań i potrzeb użytkownika końcowego.

Warszawa i Poznań też się "otwierają"

Doradca prezydenta Gdańska ds. nowych technologii zwrócił uwagę, że Gdańsk jest pierwszym dużym miastem, które "otwiera się" dla mieszkańców, ale nie jest już jedynym, bo obecnie podobna polityka realizowana jest w Warszawie (projekt „Dane po warszawsku”) i w Poznaniu.

Przyznał, że na świecie zjawisko otwierania danych jest znane od dawna, np. w Wielkiej Brytanii i w USA otwieranie baz danych trwa od wielu lat, jest powszechne i szuka się nowych zastosowań dla ich wykorzystania. Pod tym względem, jak określił Nadolny, „Polska jest daleko w tyle”.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem, pokazać go w niekonwencjonalny sposób - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: aa / Źródło: PAP /TVN24

Źródło zdjęcia głównego: CC0 Public Domain / pixabay