Pomorze

"Nie miał już siły płakać". Niemowlak z licznymi złamaniami trafił do szpitala, areszt dla ojca

Pomorze

Trzymiesięczny chłopiec trafił do szpitala z licznymi złamaniami
wideo 2/3

Każda kość kończyn była złamana. Miał też złamaną żuchwę, uszkodzoną kość czaszki i stłuczoną nerkę - wymienia Małgorzata Adamowicz, rzecznik szpitala w Elblągu, do którego trafił trzymiesięczny chłopiec. Kiedy rodzice przywieźli dziecko do szpitala, nie płakało - nie miało już siły. Ojciec chłopca usłyszał zarzuty znęcania się nad dzieckiem i trafił do aresztu.

Dziecko trafiło do szpitala w Elblągu 15 stycznia.

- Rodzice przywieźli chłopca z obrzękiem łokcia lewego. Lekarz stwierdził po zrobieniu zdjęcia rentgenowskiego, że to był prawdopodobnie uraz, który mógł być wynikiem jakiegoś uderzenia - mówi Małgorzata Adamowicz, rzecznik prasowy Szpitala Miejskiego im. św. Jana Pawła II w Elblągu.

Od razu wezwano policję, a dziecku zrobiono dodatkowe badania.

- W wyniku tych badań rentgenowskich stwierdzono złamanie licznych kości kończyn. W zasadzie każda była złamana, czyli obie kości udowe, obie kości ramienne, kości przedramienia, kości podudzia jednego i drugiego. Była złamana żuchwa, było uszkodzenie głowy, kości czaszki, była stłuczona nerka - wymienia obrażenia rzecznik. - Dziecko przywiezione przez rodziców do szpitala nie płakało. Można by powiedzieć, tak jak mówią lekarze i ordynator, że tyle złamań, tyle cierpienia, ile to dziecko doznało, sprawiło, iż nie miało już siły płakać - dodaje rzecznik.

Dziecko zostało wypisane ze szpitala w środę.

Areszt dla ojca dziecka

Policjanci zatrzymali 29-letniego ojca chłopca. Mężczyzna usłyszał już zarzuty znęcania się nad osobą małoletnią. Podejrzany nie przyznał się do winy.

- W tej sprawie na samym początku zatrzymana została także matka, która w postępowaniu została przesłuchana w charakterze świadka - mówi Iwona Piotrowska z Prokuratury Okręgowej w Elblągu. - Matka dziecka występuje w roli pokrzywdzonej - dodaje.

Sąd zastosował wobec 29-latka trzymiesięczny areszt. Grozi mu do ośmiu lat więzienia.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: MAK/gp/kwoj / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24