"Czapki z głów przed nurkami minerami". Detonacja Tallboya z lotu ptaka

TVN24 | Pomorze

Autor:
adso
Źródło:
PAP
Detonacja Tallboy'a Politechnika Poznańska/8. Flotylla Obrony Wybrzeża
wideo 2/4
Politechnika Poznańska/8. Flotylla Obrony WybrzeżaDetonacja Tallboy'a

Neutralizacja zakończyła się powodzeniem – potwierdził dowódca operacji kapitan marynarki Piotr Nowak, oceniając akcję detonacji Tallboya - największej odnalezionej w Polsce bomby z okresu II wojny światowej. - Operacja została przeprowadzona bezpiecznie, na poziomie światowym - zaznaczył rzecznik 8. Flotylli Obrony Wybrzeża komandor podporucznik Grzegorz Lewandowski.

Neutralizacja Tallboya zakończyła się powodzeniem – powiedział we wtorek w Świnoujściu dowódca operacji kpt. mar. Piotr Nowak z 12. Dywizjonu Trałowców. Była to pierwsza tego typu akcja przeprowadzona pod wodą.

Nurkowie minerzy z 12. Dywizjonu Trałowców przeprowadzili we wtorek kluczową część akcji neutralizacji 5,4-tonowej bomby Tallboy, zalegającej od czasów II wojny światowej na dnie Kanału Piastowskiego w Świnoujściu. Zainicjowali zdalnie proces deflagracji (oddziaływania na materiał wybuchowy innym materiałem wybuchowym i wkładką kumulacyjną), który przeszedł jednak w detonację.

Nagranie z detonacji 13.10 | Neutralizacja 5,4-tonowej bomby Tallboy zalegającej na dnie Kanału Piastowskiego w Świnoujściu (Zachodniopomorskie) zakończyła się. Jak informuje rzecznik 8. Flotylli Obrony Wybrzeża, nastąpiła detonacja ładunku. Wszyscy nurkowie minerzy byli w bezpiecznej odległości. Urząd Miasta Świnoujście

"Czapki z głów przed nurkami minerami"

Nad powierzchnią kanału pojawił się ok. 100-metrowy słup wody, według relacji świadków wybuch był przez chwilę odczuwalny m.in. na wyspie Karsibór.

- Cała operacja była bardzo niebezpieczna, natomiast czapki z głów przed nurkami minerami z 12. Dywizjonu Trałowców, ponieważ operacja została przeprowadzona bezpiecznie, na poziomie światowym – powiedział we wtorek podczas briefingu prasowego rzecznik 8. Flotylli Obrony Wybrzeża kmdr ppor. Grzegorz Lewandowski. Dodał, że jeszcze "nikt nigdy na świecie nie zneutralizował tak wielkiego obiektu pod wodą" taką metodą, jaką zrobili to nurkowie minerzy.

- Pojawiła się (w mediach) informacja, że skoro deflagracja zamieniła się w detonację, to znaczy, że porażka, źle przeprowadzona operacja. Natychmiast prostuję tę wypowiedź i to znaczenie – zaznaczył dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego Paweł Rodzoś.

Wskazał, że przejście procesu deflagracji w detonację, "który może się wydarzyć w dopuszczalnym stopniu ryzyka" było uwzględniane jako jeden z wariantów przez kierownictwo operacji podczas jej planowania.

- Z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że operacja zakończyła się sukcesem. Całkowitym, absolutnym – podkreślił Rodzoś, dodając, że podczas operacji nikt nie ucierpiał, nie została też zniszczona infrastruktura.

Słup wody po detonacji miał prawie sto metrówNeutralizacja 5,4-tonowej bomby Tallboy zalegającej na dnie Kanału Piastowskiego w Świnoujściu (Zachodniopomorskie) zakończyła się. Jak informuje rzecznik 8. Flotylli Obrony Wybrzeża, nastąpiła detonacja ładunku. Wszyscy nurkowie minerzy byli w bezpiecznej odległości.TVN24

"Neutralizacja zakończyła się powodzeniem"

- Neutralizacja zakończyła się powodzeniem – potwierdził dowódca operacji kpt. mar. Piotr Nowak. Wskazał, że nie może obecnie określić, w jakim stopniu sama deflagracja została zakończona – obecnie zbierane są dane z czujników. "Nie było odłamkowania poza powierzchnię wody. Także elementy przeszklone, które są 100 m od miejsca detonacji, nie zostały naruszone" – wskazał oficer. Dodał, iż nurkowie minerzy są po wstępnej analizie "przekonani, że spora część ładunku uległa deflagracji", jednak zaznaczył, że ostateczne badania przeprowadzą także naukowcy z Politechniki Poznańskiej.

System do deflagracji przed jej zainicjowaniem został sprawdzony trzykrotnie – zaznaczył dowódca 41. Zespołu Rozminowania Grupy Nurków Minerów chorąży marynarki Michał Jodłowski, dziękując nurkom minerom za ponad roczne zaangażowanie w przygotowanie operacji.

Zapytany o to, dlaczego zrzucony przez Brytyjczyków podczas II wojny światowej Tallboy nie wybuchł, chor. mar. Jodłowski odpowiedział, że z analiz przeprowadzonych przed akcją wynika, iż najprawdopodobniej wadliwe były zapalniki zamontowane w bombie.

Bomba Tallboy pod wodą8. Flotylla Obrony Wybrzeża

Planowo akcja neutralizacji Tallboya miała zostać przeprowadzona w środę, jednak bardzo dobre warunki pozwoliły nurkom minerom na szybsze zakończenie przygotowań. Te mogły zostać dodatkowo zniweczone przez zapowiadane nagłe załamanie pogody.

Znaleziony w Świnoujściu Tallboy miał długość 6,44 m, ważył 5,4 tony. Zawierał 2,4 tony materiału wybuchowego o zwiększonej sile działania, co odpowiada 3,6 ton trotylu. Został najprawdopodobniej zrzucony na krążownik Lützow w 1945 r., choć do chwili znalezienia niewybuchu panowało przekonanie, że wszystkie tego typu ładunki zrzucone na niemiecki okręt eksplodowały.

- To, że tu, w Świnoujściu (Tallboy - red.) został odkryty, to ewenement na skalę światową – powiedział kpt. mar. Nowak.

Świnoujski magistrat poinformował, że wszelkie obostrzenia związane z neutralizacją bomby (w tym ewakuacja mieszkańców) zostają zniesione. Do regularnych rejsów wracają też promy na ogólnodostępnej przeprawie Centrum.

Autor:adso

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Politechnika Poznańska/8. Flotylla Obrony Wybrzeża