Reguły gry wydawały się jasne.
Pracujesz, odprowadzasz składki: emerytalną, rentową, chorobową. Przeskakujesz kolejne pola, aż osiągasz wiek emerytalny i docierasz do upragnionej mety - emerytury.
Ale w każdej chwili, nawet blisko mety, reguły gry mogą się zmienić. Wpłacone składki mogą okazać się "nienależne", a ty możesz wyciągnąć kartę: "cofasz się o kilkanaście pól, nie docierasz do mety, tracisz lata wpłacanych składek".
Bo to nie gra. To Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
"Barbarzyńskie prawo"
- Dla mnie to był szok - mówi pani Marzena o chwili, w której otworzyła kopertę z ZUS-u. Z decyzji wynikało, że nie podlega ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu od 2003 roku. - Nie wierzyłam! No jak to?! 19 lat wstecz można coś anulować?!