Propozycja objęcia stanowiska szefa NBP, jaką pełniący obowiązki prezydenta marszałek Komorowski złożył Belce (jego kandydaturę musi jeszcze przegłosować Sejm) wywołała wśród polityków wiele emocji. Dezaprobaty dla działań PO w tej sprawie nie krył nawet koalicyjny PSL.
- Marszałek nie złamał prawa, ale dobre obyczaje - ocenił Żelichowski. Zastrzegając, że nikt z PSL-u nie neguje kwalifikacji Belki, ale nie można tuż przed wyborami podejmować decyzji, które mają "nabić" kandydatowi Platformy kolejnych punktów procentowych.
- Żadna z partii nie przyznała się, że było to z nią konsultowane, pytanie, jak marszałek wpadł na ten pomysł - zastanawiał się Żelichowski.
"To niezdrowy pośpiech"
Europoseł PiS Tadeusz Cymański był bardziej dosadny. - Zrobiliście nas na szaro, a teraz robicie dobrą miną do złej gry - rzucił pod adresem PO. - Stawiam publicznie zarzut, pod przykrywą troski o państwo, rozgrywacie najważniejsze instytucje - dodał.
Jego zdaniem, nie ma potrzeby, by tuż przed wyborami prezydenckimi marszałek Sejmu, który jest jednocześnie kandydatem PO na prezydenta forsował obsadzenie stanowiska szefa NBP. - To błąd - ocenił Cymański. I dodał, że Platforma boi się o wynik wyborów prezydenckich. - Ciekawe, jak PO uzasadni ten niezdrowy pośpiech - stwierdził.
"Jak trwoga, to do SLD"
Zarzuty o pośpiech i grę stanowiskami odpierała Julia Pitera. - Zastanawiam się na ile można tak mówić w sytuacji, kiedy organy konstytucyjne pozostają bez kierownictwa. My mamy zapewnić dobre funkcjonowanie państwa - stwierdziła. I dodała, że można byłoby zarzucać marszałkowi Sejmu, że rozgrywa stanowiskami, bo boi się o wyniki wyborczy, gdyby forsował kogoś z PO.
- Moim zdaniem powołanie prezesa NBP jest konieczne - podkreśliła.
W ocenie Jerzego Wenderlicha z SLD, Platforma mogła poczekać z wyłonieniem szefa NBP do wyborów. Zarzucił PO, że nie ma zbyt dobrej reputacji jeśli chodzi o obsadę stanowisk. - I jak trwoga, to PO do SLD - stwierdził Wenderlich. Nie chciał jednak przesądzać, czy Sojusz poprze w Sejmie kandydaturę Belki na szefa NBP.
- Nie wiem, nawet jeśli się domyślam, jaka będzie decyzja SLD. Mogę się tego domyślać, ale źle byłoby i nielojalnie wobec swoich kolegów, gdybym tu się tym dzielił - powiedział. I dodał, że PO chce stawiając na Belkę pokazać, że potrafi sięgnąc po fachowców.
mac/tr
Źródło: TVN24, PAP