Przed sobotnim przystankiem urodzinowej trasy TVN24 w Gorzowie Wielkopolskim widzowie mogą zajrzeć za kulisy pracy poznańskiego ośrodka stacji. W materiale Tomasza Wesołowskiego pracownicy wspominają m.in. początki lokalnej redakcji i opowiadają, jak przez lata zmieniała się telewizja.
Jednym z największych wyzwań na początku działalności było dostarczanie materiałów do Warszawy. Jak wspomina operator obrazu Marcin Kaczmarek, technologia wyglądała wtedy zupełnie inaczej niż dziś.
- Najzabawniejsza była metoda wysyłki materiałów. Musieliśmy mieć je zmontowane do godziny 15. Trzeba było szybko przemieścić się na dworzec kolejowy. Kaseta trafiała do rąk konduktora, a ktoś odbierał ją w Warszawie. Takie mieliśmy łącza na samym początku - opowiada.
Jak dodaje, przez lata zmieniło się niemal wszystko, przede wszystkim zaplecze techniczne.
- Z naszego punktu widzenia najważniejsza jest technologia. Studio, sprzęt, jakiego dzisiaj używamy, to jest przepaść - podkreśla.
Poznański ośrodek TVN24 zaczynał działalność w pięcioosobowym składzie. Dziś tworzy go ponad 30 osób. Jak przekonują jego pracownicy, mimo rozwoju udało się zachować atmosferę bliskiej współpracy.
- Każdy z nas jest inny, każdy z nas jest wyjątkowy - mówi Joanna Komolka, szefowa ośrodka.
O tym, że sukces telewizji zależy od pracy wielu osób, mówi również operator obrazu Tomasz Dassuj.
- Telewizja to przede wszystkim gra zespołowa - podkreśla.
ZOBACZ NASZ SPECJALNY SERWIS URODZINOWY