Złodziej ukradł z lodówki kiełbasę i zjadł fasolkę. Właściciele byli w domu

Fasolka po bretońsku skusiła złodzieja
Fasolka po bretońsku skusiła złodzieja
Źródło: Wikipedia (CC BY-SA 3.0) | Silar
Małżeństwo z Choszczna, które nie zamykało w ciągu dnia drzwi do mieszkania, przeżyło przykrą niespodziankę. W czasie, gdy byli w domu, do kuchni wszedł obcy mężczyzna, który "poczęstował się" przygotowaną przez gospodynię fasolką po bretońsku - informuje policja.

Jak informuje policja, małżeństwo z Choszczna nie miało zwyczaju zamykać drzwi do mieszkania w ciągu dnia. Postanowił to wykorzystać złodziej, który wszedł do mieszkania w czasie, gdy właściciele byli w drugim pokoju.

Kiedy usłyszeli dochodzące z kuchni odgłosy, poszli sprawdzić, co jest ich źródłem. Zastali tam obcego mężczyznę zajadającego się przygotowaną przez panią domu fasolką po bretońsku. Jak się później okazało z lodówki zniknęła też kiełbasa śląska.

Odpowie przed sądem

Straty lokatorów mieszkania nie były duże, sięgnęły zaledwie kilkunastu złotych, ale małżeństwo było w szoku, że w czasie ich obecności w domu obca osoba przeglądała zawartość ich lodówki. Zapewne będą teraz zamykać drzwi na klucz.

Sprawca kradzieży za popełnione wykroczenie odpowie przed sądem.

Autor: jk//bgr / Źródło: tvn24.pl

Czytaj także: