"Zginąłby w strasznych męczarniach". Rozebrali mur, żeby uratować psa

Ciężko chory pies w typie bulteriera dostał ataku po tym, jak podano mu leki. Zwierzę wbiegło w szczelinę pomiędzy ścianą domu i betonowym ogrodzeniem. - Utknął i nie był w stanie się ruszyć. Zrozpaczonemu właścicielowi pomocy odmawiali kolejni weterynarze - opowiadają strażnicy miejscy z Łodzi, którzy całkiem przypadkowo dowiedzieli się o zdarzeniu.

Autor: bż / Źródło: TVN24 Łódź

Czytaj także: