We wtorek sejmowa komisja regulaminowa, spraw poselskich i immunitetowych podjęła decyzję o udzieleniu nagany byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze. Jest to spowodowane jego wielokrotną nieobecnością na obradach Sejmu.
Spośród 15 obecnych, dziewięcioro posłów zagłosowało "za", a sześcioro "przeciw".
To kolejny krok w procedurze, którą w styczniu zapowiedział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Udzielenie posłowi nagany otwiera drogę do ograniczenia mu na wniosek marszałka Sejmu uposażenia.
Ziobro ma teraz 14 dni, aby od tej decyzji się odwołać. Następnie marszałek będzie chciał przedstawić Prezydium Sejmu projekt uchwały o utracie diety parlamentarnej i obniżeniu uposażenia poselskiego do jednej dziesiątej wysokości, czyli 1350 złotych brutto miesięcznie.
Głosowanie poprzedziła dyskusja. W obronie Ziobry stanęła między innymi posłanka PiS Elżbieta Witek, która przekonywała, że Ziobro uzyskał azyl na Węgrzech, bo w Polsce "nie może liczyć na uczciwy proces".
Nagana również dla Romanowskiego
W trakcie drugiej części posiedzenia komisja regulaminowa podjęła decyzję o udzieleniu nagany również zastępcy Ziobry w Ministerstwie Sprawiedliwości za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy, Marcinowi Romanowskiemu. W jego przypadku również chodzi o "niewykonywanie obowiązków poselskich przez nieuczestniczenie bez usprawiedliwienia w posiedzeniach Sejmu".
Tak jak w przypadku Ziobry, dziewięcioro posłów zagłosowało "za", a sześcioro "przeciw".
Romanowski na Węgrzech azyl polityczny uzyskał jeszcze w grudniu 2024 roku. Polska prokuratura zarzuca mu popełnienie 11 przestępstw, między innymi udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów na pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości.
Autorka/Autor: Mikołaj Stepień, Mikołaj Gątkiewicz /akw
Źródło: TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Art Service