Auto nie zatrzymało się do kontroli, policjanci ruszyli w pościg. "Strzały oddał, widziałaś?"

Polska

Aktualizacja:
Fragment policyjnego pościgu na zakopiance. Nagranie Reportera 24Krzywy | Kontakt 24
wideo 2/2

Zakopiańscy policjanci ścigali auto, którego kierowca pędząc z prędkością 140 kilometrów na godzinę nie zatrzymał się do kontroli drogowej - poinformował rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem asp. sztab. Roman Wieczorek. W chwili, gdy kierowca próbował wjechać w policjantów, padły strzały. Prawdopodobnie ten moment piątkowego pościgu zarejestrował Reporter 24 Krzywy. Nagranie przesłał na Kontakt 24.

Jak poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Zakopanem policjanci prowadzący kontrolę drogową w ramach akcji Znicz w Białym Dunajcu namierzyli samochód, który z jadąc z prędkością 140 km/h wymijał i wyprzedzał inne auta. Jak zaznaczył rzecznik prasowy zakopiańskiej komendy asp. sztab. Roman Wieczorek kierowca samochodu nie zareagował na sygnały policji do zatrzymania auta.

Pościg za uciekającym autem

Policjanci rozpoczęli pościg za uciekającym autem. W tym samym czasie dyżurny zakopiańskiej komendy wysłał kolejny radiowóz na osiedle Ustup, na wjeździe do Zakopanego, gdzie kierowca samochodu jadąc z dużą prędkością próbował staranować policjantów. Padły strzały, ale kierowcy udało się uciec w kierunku Zakopanego. Kolejne radiowozy wysyłano na rondo na Chramcówkach, przy głównym wjeździe do miasta.

Na przesłanym redakcji Kontaktu 24 nagraniu widać migające w oddali policyjne światła, słychać też sygnały dźwiękowe. Po chwili w kadrze pojawia się jadące z dużą prędkością auto, które przejeżdża tuż obok funkcjonariuszy, za nim jedzie radiowóz. Słychać też dwa odgłosy przypominające wystrzał z broni. - Jezus... Strzały! Ja pierdzielę - komentuje Reporter 24. - Gonią kogoś - odzywa się jadąca z nim kobieta. - Policja blokadę robi - dodaje mężczyzna. - Strzały oddał, widziałaś? - pyta autor nagrania.

"Za wszelką cenę staraliśmy się wyeliminować tego potencjalnego zabójcę z ulicy"

- Mieliśmy świadomość tego, że zaledwie 200 metrów dalej znajduje się ulica Nowotarska, przy której jest cmentarz, mnóstwo pieszych, którzy na wyłączonym odcinku jezdni są zagrożeni tym, co się może dziać. Za wszelką cenę staraliśmy się wyeliminować tego potencjalnego zabójcę z ulicy - opowiadał asp. sztab. Wieczorek. Ostatecznie kierowca widząc policyjną blokadę uderzył w inny samochód i zatrzymał się na ogrodzeniu. Wewnątrz auta byli mężczyzna i kobieta.

- W tej chwili te osoby są zatrzymane. Wykonujemy czynności z ich udziałem - poinformował Wieczorek w piątkowy wieczór.

- Przede wszystkim musimy ustalić, co było powodem zachowania tego mężczyzny, czy był pod wpływem alkoholu, czy też innych środków zabronionych. Czy miał w samochodzie jakieś niebezpieczne przedmioty, które mogły zagrażać innym osobom, czy są tam jakieś narkotyki. To oczywiście w tej chwili należy do zadań policjantów. Czynności te wykonujemy wspólnie z prokuraturą - wyjaśniał rzecznik w piątkowy wieczór.

Autor: KB,popi/adso,rzw / Źródło: PAP, Kontakt 24

Źródło zdjęcia głównego: Kontakt 24 | Krzywy