Masz subskrypcję?
Kwestia zakazu pracy w upałach wywołuje w rządzie gorącą dyskusję. Nie tylko w czasie trwających upałów, bo resort rodziny, pracy i polityki społecznej zapowiedział prace nad nowymi przepisami już niemal dwa lata temu. Pierwszy projekt rozporządzenia opublikowano w grudniu 2024 roku, drugi - w lutym 2025 roku, a następny - pod koniec czerwca 2025 roku. Za każdym razem nie udawało się uzgodnić wersji akceptowalnej dla całego rządu.
Według ustaleń Patryka Michalskiego, autora programu "News Michalskiego" w TVN24+ resort Agnieszki Dziemianowicz-Bąk uznał, że fala upałów, która jest jednym z głównych tematów w całej Polsce, to idealny moment, by kolejny raz spróbować wprowadzić rozporządzenie na posiedzenie rządu. Politycy Lewicy są przekonani, że nie ma lepszego momentu, by zwrócić uwagę na to, że w Polsce są wyłącznie przepisy, które wskazują minimalną temperaturę w miejscu pracy, ale nie ma regulacji dotyczących maksymalnej temperatury.