Posiedzenie Sejmu. Posłowie wysłuchali informacji szefa NIK Mariana Banasia o wyborach kopertowych

banas sejm
Banaś: NIK negatywnie oceniła proces przygotowań wyborów prezydenckich z wykorzystaniem głosowania korespondencyjnego
Źródło: TVN24

Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś przedstawił w Sejmie informację na temat organizacji wyborów kopertowych z maja 2020 roku, które się nie odbyły. Wniosek o uzupełnienie porządku obrad o ten punkt złożył w sierpniu klub Koalicji Obywatelskiej.

W środę posłowie wysłuchają trzech informacji, które zostały wprowadzone do porządku obrad na wniosek opozycji, przy sprzeciwie koalicji rządzącej. Pierwszą była informacja prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia o działaniach instytucji publicznych związanych z organizacją wyborów prezydenckich zarządzonych na 10 maja 2020 roku.

Ostatecznie, po fali sprzeciwu ze strony opozycji i części środowiska władzy oraz licznych protestach prawników wybory w majowym terminie się nie odbyły. Mimo to, jak ujawnił portal tvn24.pl, przygotowanie wyborów kosztowało blisko 70 milionów złotych - na taką sumę firmy wystawiły faktury Poczcie Polskiej w związku z organizacją wyborów.

Właśnie pojawiły się nowe informacje ()

Wybory prezydenckie ostatecznie odbyły się 28 czerwca (pierwsza tura) i 12 lipca 2020 roku (druga tura). Wygrał w nich urzędujący prezydent Andrzej Duda, otrzymując w drugiej turze 51,03 proc. głosów i pokonując Rafała Trzaskowskiego.

Wybory kopertowe, które się nie odbyły

W maju prezes NIK przedstawił wyniki kontroli dotyczącej przygotowań do wyborów kopertowych. Przekazał, że organizowanie i przygotowywanie wyborów 10 maja "na podstawie decyzji administracyjnej nie powinno mieć miejsca i było pozbawione podstaw prawnych". Najwyższa Izba Kontroli skierowała do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z organizacją wyborów przez zarząd Poczty Polskiej i zarząd Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, a także przez premiera Mateusza Morawieckiego, szefa kancelarii premiera Michała Dworczyka, ministra aktywów państwowych Jacka Sasina, a także szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego.

Czytaj także: