Wicepremier z lewicy? Tylko Napieralski

Wicepremier z lewicy? Tylko Napieralski
Wicepremier z lewicy? Tylko Napieralski
Źródło wideo: Fakty TVN
Źródło zdj. gł.: Fakty TVN
Jeśli SLD znalazłaby się w koalicji rządowej, wicepremierem z ramienia tej partii powinien zostać Grzegorz Napieralski - wynika z sondażu SMG/KRC dla "Faktów" TVN.

Wynik sondażu pokazuje, że pozycja Napieralskiego na lewicy jest dziś niekwestionowana. Napieralski w badaniu uzyskał niemal dwukrotnie lepszy wynik niż drugi w zestawieniu Aleksander Kwaśniewski (24 proc.). Trzeci jest Ryszard Kalisz (15 proc.), a czwarty Leszek Miller z zaledwie 4 proc. głosów respondentów.

Wicepremier od czego?

Dla Sojuszu wspólny rząd - bardzo prawdopodobne, że z Platformą - byłby pierwszą od sześciu lat szansą na wyjście z roli marginalizowanej opozycji. Potencjalni koalicjanci na razie mówią jednak o Napieralskim z dużą rezerwą.

- Nadymają ten balon, jakim jest Napieralski do granic wytrzymałości. Życzę Napieralskiemu, żeby ten balon nie pękł - uważa Jarosław Gowin. - Napieralski nie pasuje do żadnego resortu. Trochę nauki mu potrzeba - dodaje Paweł Olszewski.

Marek Wikiński z SLD już teraz wie jednak, jaki resort mógłby objąć Napieralski. - Wicepremier Napieralski, minister ds. nowych technologii - mówi.

Komisja jest, efektów brak

To musiałoby oznaczać stworzenie nowego ministerstwa. Jako zapowiedź gotowości do tego, można potraktować powołaną już przez marszałka Sejmu nową sejmową Komisję Innowacyjności i Nowych Technologii, której Napieralski został przewodniczącym.

- Ta komisja powstała na wniosek lewicy. Napieralski ma okazję się wykazać i pokazać jak on będzie dbał o te wszystkie kwestie - podkreśla Ryszard Kalisz (SLD).

Do tej pory wielkimi osiągnięciami komisja nie może się pochwalić. Poza trwającymi pracami nad trzema ustawami, od momentu powstania nie przyjęła ani jednej uchwały. Żadnego z projektów jeszcze nawet nie zaopiniowała.

- To nowa komisja. Dajmy jej szanse - broni Bartosz Arłukowicz (SLD). Zdaniem Waldego Dzikowskiego z PO powód jej dotychczasowej niskiej efektywności jest inny. - Napieralski zajęty jest kampanią. Nie ma czasu na komisje - mówi wprost.

Oficjalny start kampanii SLD planuje przed wakacjami. Wtedy Sojusz przedstawi szefa kampanii i sztab wyborczy.

Źródło: Fakty TVN

Czytaj także: