Warszawa: sceny jak z gangsterskich filmów

Warszawa: sceny jak z gangsterskich filmów
Warszawa: sceny jak z gangsterskich filmów
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Pędzące bmw, za nim sznur radiowozów, blokada i próba rozjechania policjanta. Niedzielna noc na ulicach Warszawy przypominała sceny z filmów gangsterskich.

Kilka minut po 3.00 w nocy wolscy wywiadowcy jadący ulicą Górczewską zauważyli zaparkowane bmw. Wewnątrz siedziało trzech mężczyzn. Nagle kierujący uruchomił silnik i z głośnym piskiem opon ruszył, przejeżdżając skrzyżowanie na czerwonym świetle.

Policjanci natychmiast ruszyli za samochodem. Gdy radiowóz na ulicy Wolskiej zrównał się z bmw, kierowca na widok funkcjonariuszy przycisnął pedał gazu i pognał ulicą Elekcyjną – informuje stołeczna policja.

Cudem obyło się bez tragedii

Funkcjonariusze wezwali posiłki. Razem ścigali kierowcę ulicami Górczewską, Leszno, Okopową, Al. Solidarności i Młynarską. Uciekający nie zważał na jakiekolwiek przepisy i bezpieczeństwo osób postronnych. Na skrzyżowaniu Leszno z Młynarską funkcjonariusze ustawili blokadę. Jednak pirat z ogromną prędkością otarł się o próbującego zatrzymać go funkcjonariusza. Tylko dzięki błyskawicznej reakcji policjanta, który w ostatnim momencie odskoczył, nie doszło do tragedii. Pięć minut później policjanci zatrzymali auto na Al. Solidarności - poinformowała policja.

Policjanci ustawili blokadę (fot. policja)
Policjanci ustawili blokadę (fot. policja)
Źródło zdjęcia: policja

Zbadają, czy nie brał narkotyków

Kierującym okazał się 22-letni Paweł B., a jego koledzy to 17- i 23-letni mężczyźni. Kierowca trafił do szpitala na badania, które określą ewentualną zawartość środków odurzających w jego organizmie. Śledczy razem z prokuraturą ustalą zarzuty, jakie usłyszy zatrzymany pirat.

Źródło: policja.pl

Czytaj także: