Rektor leci na Bali, a pracownicy mają oszczędzać wodę. Ujawniamy kolejne dokumenty z AWS

Akademia Wymiaru Sprawiedliwości
Jarosław Kaczyński przed Akademią Wymiaru Sprawiedliwości (nagranie z września 2026 roku)
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Pracownicy Akademii Wymiaru Sprawiedliwości dostali pismo z poleceniem oszczędzania wody, papieru i energii elektrycznej. Stało się to dokładnie w dniu, w którym Michał Sopiński, ówczesny rektor, zawnioskował o zgodę na wyjazd na indonezyjską wyspę Bali na koszt uczelni.

W Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, jak pisaliśmy już w tvn24.pl, trwa finansowy audyt. Kontrolę wszczęto po tym jak minister sprawiedliwości Waldemar Żurek odwołał z funkcji rektora Michała Sopińskiego, byłego członka Solidarnej Polski powołanego na rektora w 2023 roku przez Zbigniewa Ziobrę.

Referat i wakacje

Kontrolerzy badają m.in. drogie i egzotyczne wyjazdy służbowe byłego rektora, m.in. do Singapuru, Nowej Zelandii czy Tajlandii. Rektor wyjeżdżał tam na konferencje naukowe, m.in. dotyczące funkcjonowania Służby Więziennej. W kwietniu tego roku ówczesny rektor Sopiński poleciał na konferencję na Bali, by wygłosić tam 25-minutowy referat. Za udział w wydarzeniu, pięciodniowy pobyt w luksusowym hotelu nad oceanem oraz loty uczelnia zapłaciła 22,5 tysiąca złotych. Początkowo rektor szacował koszt wyjazdu na około 12 tysięcy złotych. Michał Sopiński połączył udział w konferencji z wakacjami. Po zakończeniu oficjalnego wydarzenia został na Bali jeszcze przez tydzień na własny koszt, ale uczelnia zwróciła mu pieniądze za bilet powrotny do Polski.

Były rektor nie ma sobie nic do zarzucenia. - To były uzasadnione wyjazdy na konferencje naukowe, bo rektor AWS reprezentuje uczelnię i polskie więziennictwo oraz probację poprzez umiędzynarodowienie uczelni - w tym prowadzenie i upowszechnianie badań naukowych - mówił w rozmowie z nami.

Dotarliśmy do dokumentu, który nadaje nowy kontekst tej sprawie. Dwa miesiące przed konferencją, 13 lutego 2026 roku, czyli w dniu, w którym Michał Sopiński pisze wniosek o wysłanie go na Bali i pokrycie kosztów tego wyjazdu przez uczelnię, wszyscy pracownicy Akademii dostają e-mail od kanclerza. Mgr Jacek Maciocha prosi o zapoznanie się z załączonym dokumentem oraz o "bezwzględne przestrzeganie określonych w nim zasad".

Ów dokument ma tytuł "Zasady funkcjonowania w AWS".

To polecenie skierowane do wszystkich pracowników przestrzegania 13 zasad, które, jak pisze kanclerz, "pozwolą zmniejszyć koszty utrzymania infrastruktury AWS oraz wygenerować dodatkowe środki finansowe niezbędne do funkcjonowania naszej uczelni".

Oto kilka z zasad, które mają stosować pracownicy:

  • wychodząc z pomieszczenia zgaś światło,
  • korzystaj ze światła dziennego zawsze, kiedy to możliwe;
  • korzystając z czajnika, gotuj taką ilość wody, jakiej faktycznie potrzebujesz,
  • z urządzeń klimatyzacyjnych korzystaj tylko w upalne dni,
  • oszczędzaj papier i toner w drukarkach, nie drukuj dokumentów bez faktycznej potrzeby.

ZOBACZ CAŁY DOKUMENT Z ZALECENIAMI KANCLERZA AWS >>>

Na koniec wiadomości kanclerz zobowiązuje kierowników działów administracyjnych do "przeprowadzania wyrywkowych kontroli dotyczących przestrzegania zasad".

Pracownik AWS: to podwójne standardy

Maila wraz z dokumentem dostaliśmy od jednego z pracowników uczelni.

- Pracownicy AWS odebrali tę nową politykę oszczędzania jednoznacznie: uczelnia ma kłopoty z pieniędzmi, trzeba zaciskać pasa - zaznacza nasz informator. - Od zwykłych pracowników wymagano liczenia wody w czajniku, a w tym czasie uczelnia płaciła rektorowi za loty, pięciogwiazdkowe hotele i diety podczas wyjazdów na Bali, do Nowej Zelandii, Tajlandii i Singapuru. To klasyczne podwójne standardy. Lektura artykułu [opublikowanego w tvn24.pl - red.] o egzotycznych wyjazdach byłego rektora była dla wielu osób szokiem.

Kanclerz Jacek Maciocha, który w lutym wysłał pismo z nakazem oszczędności do pracowników, kilka tygodni później zaakceptował delegację Michała Sopińskiego na Bali i zgodził się, by uczelnia pokryła mu koszty udziału w konferencji, pobytu w pięciogwiazdkowym hotelu i biletów w dwie strony, łącznie 22,5 tysiąca złotych.

- Dlaczego uczelnia płaci za egzotyczny wyjazd rektora, a pozostałych pracowników zmusza do oszczędzania? - zapytałem kanclerza przez telefon.

- Nie będę z panem na ten temat rozmawiał - odpowiedział Jacek Maciocha i rozłączył się.

Od momentu powstania Akademia Wymiaru Sprawiedliwości dostała ponad 500 milionów złotych z budżetu państwa.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: