Europarlament przyjął dwie rezolucje podsumowujące prace nad polityką zagraniczną, bezpieczeństwa i obronną Unii Europejskiej. Znalazły się w nich zgłoszone przez KO poprawki dotyczące Tarczy Wschód. Eurodeputowani PiS poparli te poprawki, ale całości dokumentów już nie. Przeciwko rezolucjom byli też członkowie Konfederacji. Do niemal takiej samej sytuacji doszło kilka tygodni temu.
W środę w Parlamencie Europejskim odbyły się głosowania nad dwoma rezolucjami, które są ogólnymi raportami podsumowującymi pracę nad polityką zagraniczną, bezpieczeństwa i obronną Unii Europejskiej. Chodzi o dokumenty o nazwach Implementacja wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa – sprawozdanie roczne 2024 oraz Implementacja wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony – sprawozdanie roczne 2024. Europosłowie Koalicji Obywatelskiej zgłosili do tych raportów poprawki wzywające do tego, by Tarcza Wschód stała się projektem flagowym całej UE.
W ramach pierwszej rezolucji, dotyczącej polityki zagranicznej UE, poparta została poprawka, w której uznano Tarczę Wschód i Bałtycką Linię Obrony za sztandarowe projekty UE służące wspieraniu odstraszania i pokonywaniu potencjalnych zagrożeń ze wschodu.
W drugiej rezolucji, dotyczącej obronności, PE z zadowoleniem przyjął fakt, że w tzw. białej księdze uwzględniono postulaty budowy Tarczy Wschód i ponownie wyraził poparcie dla Bałtyckiej Linii Obrony.
Choć europosłowie PiS poparli poprawki, to inaczej postąpili w przypadku głosowań nad całością projektów.
Jak czytamy na stronie europarlamentu, w przypadku Implementacji wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa – sprawozdania rocznego 2024 europosłowie PiS znaleźli się w grupie wstrzymujących się od głosu. Z Konfederacji w głosowaniu uczestniczyło troje z sześciu jej deputowanych. Byli oni przeciwko.
W przypadku drugiego dokumentu większość eurodeputowanych PiS zagłosowała przeciwko (był jeden głos wstrzymujący się). Z Konfederacji w głosowaniu uczestniczyło ponownie troje z sześciu jej deputowanych. Byli oni i tym razem przeciwko.
Europosłowie KO poparli oba dokumenty.
"Nie grają z polską drużyną"
Na konferencji po głosowaniu europoseł Michał Szczerba (KO) przekazał, że "znowu zawiedliśmy się na naszych kolegach, przedstawicielach PiS-u w ławach Parlamentu Europejskiego".
- Wtedy, kiedy my wprowadziliśmy znowu w ważnej rezolucji Parlamentu Europejskiego zadowolenie z tego, że w Białej Tarczy znalazła się Tarcza Wschód, że znalazła się Bałtycka Linia Obrony i również upomnieliśmy się o 450 milionów euro, które blokuje rząd węgierski, rząd Orbana, przy całości tej rezolucji PiS zagłosował przeciw. Jest to kolejny raz kompletne niezrozumienie. Mam wrażenie, że nie grają z polską drużyną - mówił.
- Apelowałam wczoraj do kolegów ze wszystkich opcji politycznych, do wszystkich polskich europosłów, aby ponad podziałami stanęli po stronie bezpieczeństwa, stanęli po stronie Polek i Polaków. Niestety interesy partyjne są ważniejsze od interesów obywateli - dodał.
KONKRET24: Tarcza Wschód: co już zrobiono. Manipulacje PiS po głosowaniu w PE
Europoseł Adam Bielan (PiS) argumentował: - Nie mogliśmy poprzeć tego sprawozdania ze względu na szereg bardzo niebezpiecznych dla Polski zapisów, które (...) gdyby zostały zrealizowane, oddają kontrolę nad polską armią oraz nad polskim przemysłem zbrojeniowym w ręce urzędników Komisji Europejskiej.
- Bardzo często tych samych urzędników, którzy wielokrotnie w ciągu ostatnich lat mylili się w sprawie zagrożenia płynącego z Rosji - ocenił.
Korespondent TVN24 Maciej Sokołowski podkreślał, że rezolucja PE "to tylko wyraz takiej politycznej woli, politycznej deklaracji". Wyjaśniał, że sam ten dokument nie decyduje ani o finansowaniu Tarczy Wschód, ani o przekazaniu żadnych kompetencji KE.
- Samo finansowanie będzie decydowane na innych poziomach, a o oddawaniu kompetencji w tym wypadku i na tym etapie także nikt nie mówi - zauważył korespondent.
PiS przeciw rezolucji o Tarczy Wschód
Przed kilkoma tygodniami doszło do niemal identycznej sytuacji w PE. 12 marca Parlament Europejski uchwalił rezolucję dotyczącą wzmocnienia obronności UE. W jej ramach przyjęto także bezprecedensową poprawkę zaproponowaną przez delegację PO-PSL w Europejskiej Partii Ludowej (EPL), uznającą Tarczę Wschód, czyli sztandarowy projekt premiera Donalda Tuska, za projekt flagowy dla wspólnego bezpieczeństwa UE.
Dokument przyjęty został przez PE zdecydowaną większością głosów (419 do 204). Rezolucji nie poparli natomiast europosłowie PiS i Konfederacji.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:
Projekt Tarcza Wschód to program wzmacniania systemu obrony i bezpieczeństwa Polski na wschodniej granicy. Jego głównym celem jest zwiększenie ochrony granicy państwowej oraz rozbudowa infrastruktury obronnej, która ma zabezpieczać Polskę przed zagrożeniami ze wschodu, w tym potencjalnymi agresywnymi działaniami militarnymi, sabotażem czy destabilizacją. Projekt obejmuje województwa przygraniczne na wschodzie i północy kraju.
Z kolei Biała Księga bezpieczeństwa UE rozwija plan dozbrajania Europy sformułowany przez szefową KE Ursulę von der Leyen. Zakłada on 150 mld euro pożyczek na zbrojenia, złagodzenie dyscypliny budżetowej w wydatkach obronnych i elastyczność w przesuwaniu środków UE. W dokumencie KE wymienia siedem kluczowych obszarów: obrona powietrzna, artyleria, amunicja, drony, mobilność wojskowa, AI w obronności oraz ochrona infrastruktury krytycznej, w tym Tarcza Wschód dla granicy lądowej.
Autorka/Autor: akr/adso
Źródło: tvn24.pl, PAP
Źródło zdjęcia głównego: ebs+