"Po analizie zebranych materiałów prezes PiS Jarosław Kaczyński zdecydował o skierowaniu do partyjnej komisji etyki sprawy także Patryka Jakiego" - przekazał w sobotę na X rzecznik PiS Rafał Bochenek.
W piątek do komisji skierowane zostały sprawy trojga innych posłów PiS: byłego premiera Mateusza Morawieckiego, Ireneusza Zyski i Mirosławy Stachowiak-Różeckej.
Morawiecki kontra Jaki
Sprawa, o której mowa, początek swój wzięła od spotkania europosła PiS Patryka Jakiego ze studentami w Lublinie. Krytycznie odniósł się on wtedy do postawy rządu Zjednoczonej Prawicy wobec Unii Europejskiej podczas wprowadzania Krajowego Planu Odbudowy (KPO).
W odpowiedzi Morawiecki zwrócił się do niego na X słowami: "Skoro obecnie jesteś ekspertem i znasz remedium na każdy problem, to powiedz: jak poszła sztandarowa reforma sądownictwa? No i jak przysłużyła się Polsce Twoja ustawa o IPN?". Jak dodał, "od dłuższego czasu zajmujecie się głównie krytykowaniem - i to nie Donalda Tuska, a dorobku rządu PiS z lat 2015-2023. Rządu, w którym sami byliście".
Swoje komentarze dodali również Zyski i Stachowiak-Różecka. W reakcji na to spięcie w piątek rzecznik PiS poinformował, że sprawa wszystkich trojga polityków trafi partyjnej komisji etyki w związku z "naruszeniem" zakazu wszczynania w mediach społecznościowych szkodliwych dyskusji.
"To nasze wewnętrzne sprawy"
Były premier nie składa jednak broni. - Jeżeli ktoś mnie atakuje, to normalny odruch w życiu, że trzeba odpowiedzieć - powiedział podczas spotkania z wyborcami. Jak dodał, "jest dumny z osiągnięć rządu Prawa i Sprawiedliwości".
Zapytany, jak skomentuje decyzję o skierowaniu jego sprawy przed partyjną komisję etyki, Morawiecki stwierdził: "W ogóle tego nie komentuję, bo to są nasze wewnętrzne sprawy".
"Maślarze" i "harcerze"
Kłótnia Patryka Jakiego z Mateuszem Morawieckim jest kolejną odsłoną trwających od kilku miesięcy tarć wewnątrz partii Jarosława Kaczyńskiego. Główny spór toczy się pomiędzy frakcjami "harcerzy" (zwolenników Morawieckiego) i "maślarzy" (określanych jako przeciwników byłego szefa rządu), do której ma należeć m.in. wiceprezes PiS Patryk Jaki.
Jaki niejednokrotnie wysuwał oskarżenia wobec byłego premiera i w przeszłości zarzucał mu między innymi zbyt uległą politykę wobec UE w okresie rządów Zjednoczonej Prawicy.
W połowie lutego prezes PiS Jarosław Kaczyński przekazał, że od tego momentu "każdy, kto zabierze głos w szkodliwej dyskusji, niezależnie od zasług i pozycji, zostanie zawieszony w prawach członka PiS, co będzie miało oczywisty wpływ także na jego polityczną przyszłość". Dodał, że takie zachowania "skrajnie szkodzą Polsce i PiS".
Opracował Mikołaj Gątkiewicz/ft
Źródło: tvn24.pl, PAP
Źródło zdjęcia głównego: Tomasz Gzell/PAP