Utknęli na niszczycielu, bo wiatr zwiał trap

Strażacy ratują turystów, którzy utknęli na niszczycielu z II wojny światowej
Strażacy ratują turystów, którzy utknęli na niszczycielu z II wojny światowej
Źródło: Mount Pleasant Fire Department
Kilkadziesiąt osób utknęło w czwartek na niszczycielu z II wojny światowej. Stało się tak po tym, jak wiatr zwiał prowadzący do niego trap. Na pomoc zwiedzającym ruszyli strażacy.

Niszczyciel USS Laffey to jedna z największych atrakcji Muzeum Marynarki Wojennej i Morskiej Patriots Point w Mount Pleasant w Karolinie Południowej. Został zwodowany w 1943 roku i służył amerykańskiej armii przez kilkadziesiąt lat. Zasłynął między innymi z odparcia ataku kamikaze podczas II wojny światowej.

Wiatr zerwał trap i uwięził turystów

W czwartek USS Laffey był jak zwykle dostępny dla grup turystycznych. Tego dnia wiał dość silny wiatr, dochodzący do 60 kilometrów na godzinę.

Około godziny 14.45 lokalnego czasu, gdy na pokładzie znajdowało się około 30 osób, wiało nieco słabiej, ale nadal silnie, z prędkością około 40 km/h. W pewnym momencie podmuchy zerwały linę cumowniczą, w wyniku czego trap łączący okręt z lądem wpadł do wody - powiedziała dziennikowi "The Post and Courier" Lauren Austin, zastępczyni dyrektora ds. marketingu w muzeum. Na szczęście w tym momencie na trapie nikogo nie było.

Strażacy ratują turystów, którzy utknęli na niszczycielu z II wojny światowej
Strażacy ratują turystów, którzy utknęli na niszczycielu z II wojny światowej
Źródło: Mount Pleasant Fire Department

Akcja ratunkowa z wykorzystaniem wozu strażackiego

Na pomoc uwięzionym zwiedzającym ruszyli strażacy z jednostki w Mount Pleasant. Przyjechali na miejsce wozem strażackim i z pomocą drabiny pomagali kolejnym osobom przedostać się na ląd. Jak przekazał strażak Matt Tidwell, jedną osobę, poruszającą się na wózku, trzeba było przetransportować na brzeg za pomocą systemu lin. W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał.

- Jesteśmy wdzięczni straży pożarnej w Mount Pleasant za szybką reakcję i pomoc w bezpiecznym odeskortowaniu wszystkich gości na molo po incydencie - powiedziała Austin.

Opracował Krzysztof Posytek

Czytaj także: