Cezary Tomczyk zapytany o stałą bazę armii USA w Polsce. "Jesteśmy blisko finalnej decyzji"
Amerykańscy żołnierze są obecnie w naszym kraju formalnie tymczasowo, rotacyjnie. Polski rząd zabiega o utworzenie stałej bazy armii USA w Polsce. 17 września prezydent USA Donald Trump ogłosił, że są znaczne postępy w tej sprawie. Ostateczna decyzja jeszcze jednak nie zapadła.
- Na pewno nie mogę dzisiaj tego powiedzieć ze stuprocentową pewnością, ale powiedziałbym, że jesteśmy blisko finalnej decyzji - powiedział w "Faktach po Faktach" TVN24 wiceszef MON, zapytany o tę sprawę.
Dwa województwa rozważane jako lokalizacja bazy
Jak zauważył Tomczyk, polski rząd rozmawia ze stroną amerykańską już o kwestiach technicznych utworzenia stałej bazy armii USA.
- I dwa najbardziej prawdopodobne miejsca, gdzie te bazy mogą funkcjonować, to jest województwo wielkopolskie i województwo dolnośląskie. Również dlatego, że Polska przez lata inwestowała miliardy złotych w infrastrukturę wojskową właśnie na terenie tych województw - powiedział wiceminister.
Gość TVN24 przypomniał, że rząd spodziewa się ogłoszenia ostatecznej decyzji w grudniu, po tym, jak zostanie dokonany strategiczny przegląd obecności wojsk USA w Europie. Wcześniej na naszej antenie mówiła o tym wiceministra Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
Tomczyk powtórzył wcześniejszą informację, że w stałej bazie w Polsce ma być około pięć tysięcy amerykańskich żołnierzy. - Tylko pamiętajmy, że nawet jeśli mówimy o takiej liczbie, to tak naprawdę jest to razy trzy albo razy cztery. Dlatego, że mówimy o rodzinach żołnierzy - zastrzegł.
Według wiceministra koszt stworzenia bazy po polskiej stronie to 10-15 miliardów, pomimo tego, że koszty osobowe będzie ponosiła w ogromnej mierze strona amerykańska.
"Gwarancja obecności na całe lata"
Cezary Tomczyk ocenił, że powstanie stałej bazy armii USA w Polsce będzie "gwarancją obecności na całe lata".
- Pamiętajmy, jak w ciągu kilku dni została wstrzymana rotacja żołnierzy do Europy. Nawet prezydent Stanów Zjednoczonych wtedy, kiedy mówimy o stałej obecności, nie może z dnia na dzień, ani nawet z roku na rok, wycofać stałej obecności amerykańskiej z danego kraju. Dlatego, że musiałby stworzyć taką samą infrastrukturę w Ameryce - mówił Tomczyk.
Jak powiedział rozmówca Piotra Kraśki, strona polska jest gotowa zacząć budowę bazy "choćby jutro", gdyż zostały zmienione przepisy, aby ułatwić wznoszenie obiektów wojskowych.
- Zrobiliśmy taki test, z którego wynikało, że budowa fabryki amunicji w Polsce od zera to jest od 9 do 11 lat. My nie mamy od 9 do 11 lat. Zmieniliśmy ustawę, zgodnie z poleceniem premiera Tuska. (...) My dzisiaj budujemy, między innymi w Kraśniku czy w Pionkach, trzy fabryki amunicji tej wielkokalibrowej. I zrobiliśmy to w ciągu kilku miesięcy - powiedział wiceszef MON.