Sprawę immunitetu sędziego Piotra Schaba rozpoznawała w czwartek sędzia Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN Maria Szczepaniec, która została powołana do Sądu Najwyższego już po 2017 roku.
Sędzia Schab, którego dotyczył wniosek o uchylenie immunitetu, został mianowany na funkcję rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych w 2018 roku przez ówczesnego szefa Ministerstwa Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. Wraz ze swoimi zastępcami - sędziami Michałem Lasotą i Przemysławem Radzikiem - został odwołany z tej funkcji w 2025 roku, już przez szefów MS powołanych przez obecną koalicję rządzącą. Trzej sędziowie uważają swoje odwołania przez MS za nieskuteczne.
Sprawa sędziego Piotra Schaba
Prokuratura chciała przedstawić sędziemu Schabowi zarzut niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień w związku z niewydaniem akt postępowań dyscyplinarnych rzecznikom dyscyplinarnym MS (tak zwanym rzecznikom ad hoc) oraz kwestionowaniem aktów ich powołania.
W czwartek SN postanowił o umorzeniu postępowania immunitetowego. Uchwała Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN w tej sprawie nie jest prawomocna.
Sędzia Szczepaniec wskazała, że postępowanie należało umorzyć ze względu na "brak skargi uprawnionego podmiotu". Stwierdziła, że wniosek o uchylenie immunitetu sędziego Schaba został sporządzony, podpisany i wniesiony do SN przez pełniącego obowiązki naczelnika Wydziału Spraw Wewnętrznych PK prokuratora Dariusza Makowskiego, która "to funkcja została mu powierzona na mocy decyzji pełniącego obowiązki prokuratora krajowego Jacka Bilewicza, który w myśl orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego nie był umocowany do podjęcia decyzji w przedmiocie powierzenia mu tejże funkcji, albowiem nie zostały mu skutecznie powierzone obowiązki prokuratora krajowego".
- Sąd Najwyższy stwierdza, że Dariusz Barski ma status prokuratora w służbie czynnej i pełni funkcję prokuratora krajowego - powiedziała sędzia Szczepaniec w uzasadnieniu orzeczenia.
Konflikt najwyższych władz polskiej prokuratury
Czwartkowe orzeczenie to kolejna odsłona trwającego do dziś konfliktu dotyczącego najwyższych władz polskiej prokuratury. Wiąże się ze zmianą kierownictwa PK, do którego doszło już ponad dwa lata temu. 12 stycznia 2024 roku ówczesny minister sprawiedliwości, prokurator generalny Adam Bodnar wręczył Dariuszowi Barskiemu, pełniącemu wtedy funkcję prokuratora krajowego, dokument stwierdzający, że przywrócenie go do służby ze stanu spoczynku "zostało dokonane z naruszeniem obowiązujących przepisów i nie wywołało skutków prawnych".
Do czasu wyłonienia następcy Barskiego w konkursie, pełniącym obowiązki prokuratora krajowego został prokurator Jacek Bilewicz (obecnie zastępca Prokuratora Generalnego). Konkurs wygrał prokurator Dariusz Korneluk, którego w połowie marca 2024 roku szef rządu powołał na nowego Prokuratora Krajowego.
Autorka/Autor: Kamila Grenczyn
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock