Sąd nie zna miejsca pobytu świadka w sprawie śmierci Krzysztofa Olewnika, ale wciąż chce go przesłuchać

Źródło:
PAP
Europejski Trybunał Praw Człowieka zasądził odszkodowanie za śmierć Krzysztofa Olewnika
Europejski Trybunał Praw Człowieka zasądził odszkodowanie za śmierć Krzysztofa OlewnikaFakty TVN
wideo 2/4
Europejski Trybunał Praw Człowieka zasądził odszkodowanie za śmierć Krzysztofa Olewnika (wideo z 2019 roku)Fakty TVN

Ireneusz P. pseudonim Bokserek, jeden z porywaczy Krzysztofa Olewnika, do którego doszło w 2001 roku, który obecnie w sprawie występuje jako świadek ma zostać przesłuchany 19 czerwca. Problem jednak w tym, że sąd nie wie, gdzie mężczyzna jest i czy stawi się na to przesłuchanie. Obecna sprawa rozpoczęła się w 2022 roku. Trzy osoby wcześniej skazane lub oskarżone o porwanie Olewnika powiesiły się w celach.

Planowany od 19 czerwca termin przesłuchań Ireneusza P., jako świadka w procesie o uprowadzenie i zabójstwo Krzysztofa Olewnika, pozostaje aktualny - przekazała mediom rzeczniczka Sądu Okręgowego w Płocku Iwona Wiśniewska-Bartoszewska. Przyznała zarazem, że sąd nie zna miejsca pobytu Ireneusza P.

Proces w sprawie uprowadzenia i zabójstwa Krzysztofa Olewnika, w którym akt oskarżenia wobec pięciu osób, w tym Jacka K., bliskiego znajomego i wspólnika porwanego, sporządził oddział Prokuratury Krajowej w Krakowie, toczy się przed płockim Sądem Okręgowym od marca 2022 roku.

Czytaj też: 100 tysięcy euro dla rodziny porwanego i zabitego Krzysztofa Olewnika. Wyrok w Strasburgu

Aktualne miejsce pobytu nieznane

Podczas ostatniej rozprawy, 6 czerwca, powołując się na pismo otrzymane z policji, sąd poinformował strony postępowania, że wezwany w charakterze świadka Ireneusz P., skazany w 2008 roku w pierwszym procesie w sprawie uprowadzenia i zabójstwa Krzysztofa Olewnika, oświadczył, iż nie stawi się na przesłuchanie, przy czym zrezygnował z programu ochrony świadków. W toczącym się obecnie procesie jeszcze w październiku 2022 roku sąd, w uzgodnieniu ze stronami, ustalił terminy przesłuchań dalszych świadków w sprawie - wtedy też przesłuchanie Ireneusza P. wyznaczono na trzy dni, od 19 do 21 czerwca.

Odpowiadając na pytania Polskiej Agencji Prasowej, rzeczniczka Sądu Okręgowego w Płocku sędzia Iwona Wiśniewska-Bartoszewska poinformowała, że termin przesłuchania świadka Ireneusza P. w dniach 19 do 21 czerwca "nadal pozostaje aktualny". Jak dodała, w ostatnim czasie nie wpłynęły do sądu "żadne nowe informacje" dotyczące miejsca pobytu świadka.

- Do dnia dzisiejszego nie podjęto działań zmierzających do ponownego wezwania świadka lub ustalenia miejsca jego pobytu. Do czasu terminu rozpraw zaplanowanych z jego udziałem nie sposób kategorycznie ustalić, czy świadek stawi się na wezwanie sądu, zna terminy rozprawy, czy też nie – zaznaczyła sędzia Wiśniewska-Bartoszewska. Przyznała jednocześnie, że "aktualne miejsce pobytu świadka nie jest sądowi znane".

Dokument "Superwizjera" o porwaniu Olewnika: nieudolne śledztwo, dramat rodziny
Dokument "Superwizjera" o porwaniu Olewnika: nieudolne śledztwo, dramat rodzinyJedna z najbardziej tajemniczych kryminalnych historii współczesnej Polski, czyli porwanie Krzysztofa Olewnika w dokumencie "Superwizjera" TVN. W sprawie ogromne wątpliwości budzi nieudolność policji i prokuratury. Z kryminalnych analiz wynika zaś, że za tą zbrodnią mogli stać policjanci lub ludzie związani z wymiarem sprawiedliwości. TVN

Trzech znaleźli powieszonych w celi

Ireneusz P., ps. Bokser, Bokserek, pochodzi z Drobina pod Płockiem, gdzie w październiku 2001 r. doszło do uprowadzenia Krzysztofa Olewnika. W pierwszym procesie, który w sprawie tego porwania, a następnie w 2003 r. zabójstwa uprowadzonego, toczył się w latach 2007-2008 Ireneusz P. został skazany przez Sąd Okręgowy w Płocku na karę łączną 14 lat pozbawienia wolności z możliwością ubiegania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie po odbyciu kary 12 lat. Ireneusz P. był wtedy jednym z 11. oskarżonych, wśród których znaleźli się Robert Pazik i Sławomir Kościuk, skazani ostatecznie na dożywocie - po ogłoszeniu wyroku zostali znalezieni powieszeni w celach Zakładu Karnego w Płocku: Kościuk w 2008 r. i Pazik w 2009 r.

Jeszcze przed tym procesem, w 2007 r. w celi Aresztu Śledczego w Olsztynie został znaleziony powieszony Wojciech Franiewski. Według ówczesnych ustaleń tamtejszej Prokuratury Okręgowej, był on szefem grupy, która porwała Krzysztofa Olewnika. Ireneusz P. i Wojciech Franiewski poznali się w 1998 r., odbywając wyroki w płockim zakładzie karnym. To wówczas - jak przyznał Ireneusz P. podczas pierwszego procesu - opowiadał on Wojciechowi Franiewskiemu o rodzinie Olewników, a ten miał zasugerować, że pieniądze "najlepiej zrobić na porwaniu dla okupu jakiejś bogatej osoby". Później okazało się, że na ofiarę porwania wybrano Krzysztofa Olewnika, który mieszkał sam.

"Pomieszkiwał" w miejscu, gdzie przetrzymywano porwanego

Na początku w 2003 r. rodzina Olewników otrzymała anonim, w którym wskazano właśnie Ireneusza P. oraz Pazika, również pochodzącego z Drobina, jako uczestniczących w porwaniu. W anonimie przekazano też, że Krzysztof Olewnik był wówczas więziony przez porywaczy w okolicach Nowego Dworu Mazowieckiego. Po zatrzymaniu w 2006 r. Ireneusz P. złożył wyjaśnienia i przyznał się do udziału w przetrzymywaniu uprowadzonego.

W trakcie obecnego procesu w sprawie porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika, Katarzyna R., ówczesna żona Wojciecha Franiewskiego - kobieta nosi obecnie inne nazwisko, zeznała jako świadek przed płockim Sądem Okręgowym, że jeździła do domu na działce w Kałuszynie (Mazowieckie) - gdzie, jak się później okazało, był więziony Krzysztof Olewnik - dowożąc żywność dla Ireneusza P., który "tam pomieszkiwał". Katarzyna R. wyjaśniła, że Wojciech Franiewski mówił jej wtedy, że Ireneusz P. musi się ukrywać się w Kałuszynie, bo kogoś pobił. Kałuszyn, jak relacjonowała, odwiedzał też Sławomir Kościuk.

Katarzyna R. w pierwszym procesie o uprowadzenie i zabójstwo Krzysztofa Olewnika była oskarżona o udział w zorganizowanej grupie przestępczej - ostatecznie od zarzutu tego została uniewinniona. Sąd orzekł wówczas wobec niej karę roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata za ukrywanie dokumentów.

Nowe ustalenia prokuratury

W akcie oskarżenia, który do płockiego sądu okręgowego trafił pod koniec czerwca 2021 r., krakowski oddział Prokuratury Krajowej zarzucił Jackowi K., przyjacielowi i wspólnikowi Krzysztofa Olewnika, udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym oraz udział we wzięciu przy użyciu przemocy, Krzysztofa Olewnika jako zakładnika, przetrzymywanie go do zapłaty okupu w wysokości 300 tys. euro. Okres i sposób przetrzymywania uprowadzonego, poprzez m.in. przykucie łańcuchem do ścian oraz umieszczenie pokrzywdzonego w zbiorniku na nieczystości, łączył się z jego szczególnym udręczeniem, a ostatecznie został on pozbawiony życia. Podczas pierwszej rozprawy, w marcu 2022 r., Jacek K. nie przyznał się do zarzucanych czynów, a zarzuty określił, jako absurdalne.

Podobne zarzuty, jak w przypadku Jacka K., w tym udziału w grupie zbrojnej, która porwała Krzysztofa Olewnika, krakowski oddział Prokuratury Krajowej przedstawił też Eugeniuszowi D., ps. Gienek. Aktem oskarżenia objęto również Grzegorza K., byłego samorządowca z Sierpca, któremu zarzucono m.in. wykorzystanie, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, stanu emocjonalnego i położenia Włodzimierza Olewnika, czyli ojca uprowadzonego, i przekazywanie mu nieprawdziwych informacji oraz wyłudzenie 160 tys. zł. Zarzuty doprowadzenia Włodzimierza Olewnika do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przedstawiono też dwóm innym oskarżonym, w tym Andrzejowi Ł. - chodzi m.in. o ponad 120 tys. zł i nieprawdziwe zapewnienie o możliwości doprowadzenia do uwolnienia porwanego oraz Mikołajowi B. - chodzi m.in. o przekazanie 13 tys. zł i wprowadzenie w błąd, co do możliwości zidentyfikowania miejsc logowań telefonu używanego przez sprawców uprowadzenia.

Akta postępowania, które toczy się przed płockim Sądem Okręgowym, wraz z załącznikami liczą ponad 400 tomów. Na obecnym etapie terminy rozpraw zaplanowano do początku grudnia.

Po tym, jak w nocy z 26 na 27 października 2001 r. Krzysztof Olewnik został uprowadzony z własnego domu, sprawcy kilkadziesiąt razy kontaktowali się z jego rodziną, żądając okupu. W lipcu 2003 r. porywaczom przekazano 300 tys. euro, jednak uprowadzony nie został uwolniony. Jak się później okazało, został zamordowany miesiąc po odebraniu przez przestępców pieniędzy. Jego ciało zakopano w lesie w pobliżu miejscowości Różan (Mazowieckie) - zwłoki odnaleziono dopiero w 2006 r.

Autorka/Autor:eŁKa/PKoz

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości

Mądry chłopak, ale nie odnajdywał się wśród innych uczniów - tak dawni znajomi ze szkoły opisują Thomasa Matthew Crooksa, sprawcę zamachu na Donalda Trumpa. Jego motyw wciąż nie jest znany. Co o nim wiemy?

Dobry z matematyki samotnik. Co wiemy o sprawcy zamachu

Dobry z matematyki samotnik. Co wiemy o sprawcy zamachu

Źródło:
BBC, CNN, PAP

W hali magazynowej przy ulicy Oliwskiej w Gdańsku wybuchł pożar. Walczy z nim 46 zastępów straży pożarnej. Według wstępnych informacji nie ma osób poszkodowanych.

Duży pożar w Gdańsku

Duży pożar w Gdańsku

Źródło:
PAP, TVN24

"Pozwólcie mi zabrać buty" - prosił agentów chwilę po postrzeleniu Donald Trump. Skąd to wiadomo? Portal stacji CNN opublikował transkrypcję zapisu audio nagranego w czasie strzelaniny i tuż po niej. Dowiadujemy się dzięki temu, jakie komunikaty wymieniali między sobą oraz w kierunku byłego prezydenta agenci Secret Service.

Minuta i 25 sekund akcji. Jakie słowa padły w kluczowym momencie

Minuta i 25 sekund akcji. Jakie słowa padły w kluczowym momencie

Źródło:
CNN

50-letni strażak Corey Comperatore to ofiara śmiertelna ataku, do jakiego doszło w czasie sobotniego wiecu Donalda Trumpa w Pensylwanii. Gubernator tego stanu Josh Shapiro przekazał na niedzielnej konferencji prasowej, że Comperatore "zginął jako bohater", próbując "zasłonić swoją rodzinę przed kulami".

"Zasłonił rodzinę przed kulami". Zginął na wiecu Trumpa

"Zasłonił rodzinę przed kulami". Zginął na wiecu Trumpa

Źródło:
PAP, Reuters, tvn24.pl

Dzieci wraz z ojcem usiłowały dostać się w dmuchanych kołach na drugi brzeg Pilicy. Porwał je nurt rzeki. Z pomocą ruszyli ratownicy z WOPR w Białobrzegach (Mazowieckie). "Pompowane zabawki nie zapewniają bezpieczeństwa w rzekach" – przypominają i apelują o rozsądek nad wodą.

W dmuchanych kołach z ojcem próbowały dostać się na drugi brzeg rzeki. Nurt porwał czwórkę dzieci

W dmuchanych kołach z ojcem próbowały dostać się na drugi brzeg rzeki. Nurt porwał czwórkę dzieci

Źródło:
PAP

Czy taka kłamliwa, propagandowa deklaracja może być skuteczna? Niestety, bywa - przyznał w "Faktach po Faktach" były prezydent Bronisław Komorowski, komentując oświadczenie Kremla po zamachu na Donalda Trumpa. Moskwa usiłowała przekonać w nim, że "potępia" przemoc "w ramach walki politycznej". - Wszyscy w jakiejś mierze się z tego wewnętrznie śmiejemy - ddodał Komorowski, podkreślając, że "na naszych oczach rosyjski diabeł się ubiera w ornat".

Reakcja Kremla? "Na naszych oczach rosyjski diabeł się ubiera w ornat"

Reakcja Kremla? "Na naszych oczach rosyjski diabeł się ubiera w ornat"

Źródło:
TVN24, PAP

Nie żyje amerykańska aktorka Shannen Doherty, najbardziej znana z roli Brendy Walsh - uczennicy szkoły średniej w popularnym serialu z lat 90. "Beverly Hills, 90210". Zmarła po wieloletniej chorobie - podał w niedzielę magazyn People. Miała 53 lata.

Nie żyje Shannen Doherty, serialowa Brenda Walsh

Nie żyje Shannen Doherty, serialowa Brenda Walsh

Źródło:
Reuters

Na wakacjach rezydent zajmuje się wszystkim, od wymiany brudnych ręczników po załatwianie formalności, gdy turysta nagle umrze. - To nie jest praca dla wszystkich. Niektórzy chcą wracać w trakcie sezonu - stwierdza pracownica biura podróży. Ale są też tacy, którzy nie wyobrażają sobie innego życia.

Praca marzeń? "Ludzie zachowują się, jakby przestali używać mózgu"

Praca marzeń? "Ludzie zachowują się, jakby przestali używać mózgu"

Źródło:
tvn24.pl

Księżna Walii Kate pojawiła się na niedzielnym finale Wimbledonu, aby obejrzeć mecz obrońcy tytułu Hiszpana Carlosa Alcaraza z serbskim tenisistą Novakiem Djokovicem. Księżna, która w marcu poinformowała, że zdiagnozowano u niej nowotwór, została powitana owacjami na stojąco.

Księżna Kate powitana owacjami na stojąco

Księżna Kate powitana owacjami na stojąco

Źródło:
CNN, PAP

Pięcioletni Bruno choruje na dystrofię mięśniową Duchenne'a i jest pierwszym dzieckiem w Polsce zakwalifikowanym do nowej terapii genowej w Stanach Zjednoczonych. Koszt to blisko 16 milionów złotych, bo lek nie jest jeszcze zarejestrowany i dostępny w Europie. Jeśli chłopiec nie dostanie go teraz, potem będzie za późno. Takich dzieci jest więcej.

Koszt terapii dla chorego na dystrofię mięśniową Bruna to prawie 16 milionów złotych. Trwa wyścig z czasem

Koszt terapii dla chorego na dystrofię mięśniową Bruna to prawie 16 milionów złotych. Trwa wyścig z czasem

Źródło:
Fakty TVN

Dzień po zamachu na Donalda Trumpa jego żona Melania opublikowała oświadczenie, w którym podziękowała agentom ryzykującym życie, by ochronić byłego prezydenta. Złożyła też kondolencje rodzinom ofiar i wezwała Amerykanów do jedności.

Melania Trump zabrała głos. Pisze o "potworze"

Melania Trump zabrała głos. Pisze o "potworze"

Źródło:
tvn24.pl

Szefowa Secret Service została wezwana na specjalne wysłuchanie w komisji Kongresu na 22 lipca. Republikanie zapowiedzieli, że rozpoczną dochodzenie w sprawie uchybień w zakresie bezpieczeństwa na wiecu wyborczym w Pensylwanii. Portal TMZ dotarł do nagrania, które pokazuje sprawcę zdarzenia leżącego na dachu pobliskiego budynku z karabinem w ręku.

Widzieli zamachowca z karabinem w ręku, nagrali moment strzałów

Widzieli zamachowca z karabinem w ręku, nagrali moment strzałów

Źródło:
TVN24, TMZ

17-latek został zaatakowany maczetą na kąpielisku Zakrzówek w Krakowie. Chłopak miał rany głowy i ręki. Przeszedł operację, nie udało się uratować kciuka lewej dłoni. Policja wyjaśnia okoliczności ataku.

17-latek zaatakowany maczetą na kąpielisku. W szpitalu przeszedł operację, stracił kciuk

17-latek zaatakowany maczetą na kąpielisku. W szpitalu przeszedł operację, stracił kciuk

Źródło:
tvn24.pl

Pleń został zaobserwowany w Dolinie Roztoki. Za to niezwykłe i wciąż słabo poznane zjawisko odpowiedzialne są larwy ziemiórki pleniówki. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Pełznąca masa w Dolinie Roztoki. Dokąd się kieruje?

Pełznąca masa w Dolinie Roztoki. Dokąd się kieruje?

Źródło:
Kontakt 24, Lasy Państwowe, tvnmeteo.pl

1,5 złotego za komentarz, ale przy dłuższej współpracy stawka może być podwojona. Im więcej ocenionych telefonów lub tabletów, tym wyższe zarobki. Tak wygląda kupowanie fałszywych opinii o produktach, usługach czy miejscach wypoczynku. Jak informuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w ostatnich latach nieuczciwi przedsiębiorcy oferowali publikowanie zmyślonych ocen zarówno w mediach społecznościowych, wyszukiwarkach, jak i serwisach, które pozwalają porównywać ceny albo rezerwować terminy do lekarza czy mechanika. 

Plaga fałszywych komentarzy. "Odpowiedź zwaliła mnie z nóg"

Plaga fałszywych komentarzy. "Odpowiedź zwaliła mnie z nóg"

Źródło:
TVN24

Do tragicznego wypadku doszło w Otmuchowie (Opolskie). 69-letni mężczyzna wyszedł z domu, by udrożnić przydomowy rów. Kiedy długo nie wracał, jego żona poprosiła o pomoc strażaków. Ciało mężczyzny znaleźli w wodzie.

Wyszedł, by udrożnić przydomowy rów i już nie wrócił. Ciało mężczyzny znaleźli strażacy

Wyszedł, by udrożnić przydomowy rów i już nie wrócił. Ciało mężczyzny znaleźli strażacy

Źródło:
tvn24.pl

W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie ukazujące moment zamachu na Donalda Trumpa i reakcję dwóch snajperów, którzy z dachu pobliskiego budynku zabezpieczali wiec. Na filmie widać, że agenci są wyraźnie zaskoczeni strzałami. Służby, które miały dbać o bezpieczeństwo sobotniego wydarzenia, znalazły się pod silną krytyką.

Strzały na wiecu Donalda Trumpa. Reakcja snajperów na nagraniu

Strzały na wiecu Donalda Trumpa. Reakcja snajperów na nagraniu

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Jedno z towarzystw ubezpieczeniowych domaga się 28 tysięcy złotych od rowerzystki, która we wrześniu ubiegłego roku miała doprowadzić do uszkodzenia samochodu osobowego. Poszkodowany dostał pieniądze z polisy AC, a teraz ubezpieczyciel domaga się od sprawczyni zdarzenia zwrotu środków wraz z odsetkami. - Taka sytuacja może spotkać każdego rowerzystę. Warto wyciągnąć wnioski z tej przykrej sytuacji i uczyć się na nieswoich błędach - komentuje Aleksander Daszewski, radca prawny z Biura Rzecznika Finansowego.

Rowerzystka ma po kolizji zapłacić 28 tysięcy. "W takich sytuacjach nie ma zmiłuj"

Rowerzystka ma po kolizji zapłacić 28 tysięcy. "W takich sytuacjach nie ma zmiłuj"

Źródło:
tvn24.pl

18-latka musiała opuścić mieszkanie po policyjnej interwencji i decyzji prokuratora. Nie wolno jej się też zbliżać do matki. Córce może grozić do pięciu lat więzienia.

18-latka z nakazem opuszczenia mieszkania i zakazem zbliżania się do matki

18-latka z nakazem opuszczenia mieszkania i zakazem zbliżania się do matki

Źródło:
tvn24.pl

Najgorętsze chwile czekają nas w połowie tygodnia. Jaka pogoda będzie w dalszej części lipca? Sprawdź długoterminową prognozę pogody na 16 dni.

Pogoda na 16 dni: temperatura osiągnie kolejny szczyt

Pogoda na 16 dni: temperatura osiągnie kolejny szczyt

Źródło:
tvnmeteo.pl

To miał być zwykły wyborczy wiec, jakich w kampanii nie brakuje. Nieoczekiwanie obecni na miejscu fotoreporterzy stali się świadkami zamachu na Donalda Trumpa. Zdjęcia, które powstały, trudno wyrzucić z pamięci. Wybraliśmy pięć z nich.

Pięć zdjęć. Nie sposób o nich zapomnieć

Pięć zdjęć. Nie sposób o nich zapomnieć

Źródło:
tvn24.pl, CNN, New York Times

Były prezydent USA Donald Trump został w sobotę postrzelony w ucho podczas wiecu wyborczego w Butler w stanie Pensylwania. Zginęły dwie osoby, w tym zamachowiec, a dwie kolejne zostały poważnie ranne. Podsumowujemy, co do tej pory udało się ustalić o przebiegu zdarzeniu i sprawcy.

Zamach na Donalda Trumpa. Co wiadomo do tej pory

Zamach na Donalda Trumpa. Co wiadomo do tej pory

Źródło:
tvn24.pl, PAP, Reuters

"Doppelgänger. Sobowtór", "Godzilla i Kong: Nowe imperium" czy "Król Zanzibaru" - to tylko kilka tytułów, jakie w ostatnich dniach dodano do biblioteki platformy streamingowej Max. Wśród nowości znalazły się także cenione komedie, dramaty i wciągające dokumenty. Co warto obejrzeć?  

Nowości na Max. Kinowe hity i komedie w gwiazdorskiej obsadzie

Nowości na Max. Kinowe hity i komedie w gwiazdorskiej obsadzie

Źródło:
tvn24.pl