Jak mówi Kuba Sienkiewicz z Elektrycznych Gitar, nowy kawałek to "skrócony kurs wolności". - Najpierw dziki kapitalizm, potem opamiętanie, wreszcie zwyrodnienie - podsumowuje. I śpiewa: "Jeden z drugim z aparatu, wuj kuzynom, żona bratu, podleczyli swoje ranki, założyli banki".
Choć więc rocznica jest radosna, tekst nieco przygnębiający: "Czy coś w tym jest, czy nie ma nic, gdzie naszych dwóch, tam zdania trzy". Gitarowcy bronią się jednak: Coś pozytywnego jednak się przez te 20 lat wydarzyło - mówią. Ta radość nie pozostaje jednak bez małego "ale". Bo, jak śpiewają: "Ja mam na to coś z piosenki, fragment w jednym, krótkim zdaniu, jakie to jest wszystko piękne - w porównaniu".
Przekonują też, by nie interpretować ich tekstów wyłącznie politycznie. - Nasze utwory są otwarte. Przypisuje się nam komentowanie rzeczywistości, a to głównie piosenki bardzo osobiste - mówią.
Źródło: TVN